Czarny bez od dawna cieszy się uznaniem ze względu na swoje właściwości lecznicze. Przede wszystkim wzmacnia odporność i pomaga zwalczać infekcje.

Kwiaty czarnego bzu zawierają kwasy organiczne, sole mineralne, flawonoidy, garbniki i olejki eteryczne. Napary z kwiatów działają napotnie i rozkurczowo, wspomagają zatem leczenie objawów przeziębienia i grypy. Mają też działanie przeciwzapalne i antybakteryjne przez co łagodzą stany zapalne błon śluzowych zatok i gardła.

Z kolei owoce czarnego bzu są bogate w witaminy A, B, C, żelazo, wapń, fosfor, ale także w pektyny oraz garbnik. Działają moczopędnie, rozkurczowo, uszczelniają też i wzmacniają naczynia włosowate, a dzięki antocyjanom, spowalniają procesy starzenia.

Warto zbierać kwiaty czarnego bzu, bo roślina ma nie tylko wartości prozdrowotne, ale posiada też walory kulinarne doceniane nawet przez wielkich szefów kuchni. Z kwiatów robi się np. susze (na herbatki), octy, wina i nalewki, a całe baldachy np. smaży w cieście, z owoców zaś przygotowuje się m.in. sok.

Jak zbierać dary czarnego bzu

– Kwiaty bzu zbieramy w słoneczne dni, kiedy opadnie rosa. Szukamy miejsc oddalonych od osiedli i dróg. Wybieramy nieobsypujące się kwiaty i ścinamy całe baldach. Jednak nie suszymy ich na słońcu, bo tracą swoje właściwości.
Po ścięciu kwiatostanów wiążemy je w bukiety i wieszamy pod sufitem w ciepłym, przewiewnym miejscu lub rozkładamy w piekarniku rozgrzanym do 40 st. i suszymy przy otwartych drzwiczkach. Świeże możemy też mrozić.

– Owoce bzu zrywamy, gdy są już bardzo dojrzałe, wraz z baldachami, myjemy, odrywamy od szypułek, dodajemy cukier i gotujemy np. sok.

UWAGA! Nie jemy owoców na surowo! Zawierają sambunigrynę i prunazynę, które mogą wywoływać zatrucie. Gotowane lub suszone tracą te trujące właściwości.