Nie tylko wigilijny barszcz zasługuje na uwagę. Barszcz czerwony zabielany na wędzonce to sycąca zupa, która przez lata gościła na stołach w wielu regionach Polski. Kremowy, lekko kwaśny i pełen buraczanego aromatu, podany z tłuczonymi ziemniakami – w zupie lub na talerzyku obok – doskonale sprawdzi się na rodzinny obiad o każdej porze roku.
Dla 4 osób
Przygotowanie: 90 minut
- 1,5 kg buraków
- 2 marchewki
- 2 pietruszki
- 1/2 małego selera
- mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 300-400 g wędzonego boczku (lub np. wieprzowych kości)
- 1-2 łyżki octu spirytusowego
- 2 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskiego
- łyżeczka majeranku
- sól
- cukier
- świeżo mielony pieprz
- 250 ml śmietany
- łyżka mąki pszennej (opcjonalnie)
Do podania:
- 150-200 g wędzonego surowego boczku
- 500 g ziemniaków
Barszcz zabielany – przygotowanie:
1. Buraki, marchewkę, pietruszkę, seler, cebulę oraz czosnek obieramy. Warzywa, oprócz cebuli i czosnku, kroimy w kostkę, przekładamy do garnka. Dodajemy cebulę i zgniecione ząbki czosnku.
2. Wędzony boczek lub kości dzielimy na mniejsze kawałki, dorzucamy do warzyw, zalewamy 2-2,5 litrami wody i zaczynamy gotować.
3. Zanim buraki się zagotują, dodajemy ocet, zagotowujemy, zbieramy pianę, dodajemy liście laurowe oraz ziele angielskie i gotujemy wywar 30-40 minut.
Rada: ocet dodajemy do barszczu przed zagotowaniem wywaru, dzięki temu zupa zachowa kolor oraz nabierze pełni smaku.
4. W tym czasie, gdy zupa się gotuje, kroimy w kostkę boczek i wytapiamy go na suchej patelni, aż stanie się chrupiący.
5. Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie, aż będą miękkie, następnie odparowujemy, ugniatamy tłuczkiem, (możemy dodać do nich odrobinę masła), trzymamy w cieple.
6. Zupę po ugotowaniu przecedzamy do drugiego garnka, doprawiamy do smaku majerankiem, solą, pieprzem oraz w razie potrzeby cukrem i mocno podgrzewamy, ale nie zagotowujemy.
Rada: warzywa z zupy warto wykorzystać do farszu lub do masy na pasztet warzywny (ugotowane warzywa, oprócz cebuli, możemy z powodzeniem zamrozić i użyć w dogodnej chwili).
7. Śmietanę mieszamy w kubku lub misce z niewielką ilością barszczu, żeby się zahartowała, następnie dodajemy mąkę (opcjonalnie), dokładnie mieszamy, żeby nie było grudek, i całość przelewamy, cały czas mieszając, do garnka z gorącą zupą.
8. Na talerze rozkładamy porcje tłuczonych ziemniaków i dolewamy do nich barszcz. Całość polewamy tłuszczem i skwarkami z boczku. Możemy też podać czysty barszcz w miseczkach oraz ziemniaki rozłożone na talerzykach obok. Jak kto lubi!
Przepis na barszcz czerwony zabielany – pytania i sprawdzone porady:
- Czy barszcz czerwony można przygotować dzień wcześniej?
Tak. Barszcz czerwony wielu osobom smakuje nawet bardziej po kilku godzinach lub następnego dnia, gdy wszystkie aromaty zdążą się dobrze połączyć.
- Czym zastąpić wędzonkę, jeśli nie lubimy takiego mocnego smaku i aromatu?
Zamiast wędzonego boczku lub kości do przygotowania wywaru na barszcz wykorzystujemy świeże żeberka lub kawałek łopatki wieprzowej. Możemy też ugotować barszcz wyłącznie na warzywach – zupa będzie delikatniejsza, ale nadal bardzo smaczna i aromatyczna.
- Jak podawać barszcz czerwony zabielany?
Najczęściej serwuje się go z tłuczonymi ziemniakami oraz chrupiącymi skwarkami z boczku. Możemy go również podać osobno w miseczkach, a ziemniaki podać na osobnym talerzu, zgodnie z regionalną tradycją.
- Po co do barszczu dodaje się ocet?
Ocet nie tylko podkreśla smak buraków, ale także pomaga zachować ich intensywną czerwoną barwę. Dzięki temu zupa jest bardziej wyrazista i ładnie się prezentuje na talerzu.


Moja babcia przeniosła to na swoje trzy córki, więc od dziecka brałem przykład z ojca i dziadka: chcesz zjeść coś dobrego, musisz to sobie sam ugotować.
Zawsze były na talerzyku obok.
Babcie nie zawsze mieszkaly na wsi. Po drugie w moim domu warzywa byly w barszczu zjadana :-) smacznie z zdrowo.
Dziękuję za przywołanie wspomnienia.
Nie-babcia