Dla 4-6 osób
Przygotowanie: 60 minut
Zupa cytrynowa z kurczakiem – składniki:
- 500 g mięsa kurczaka (filet, ćwiartki)
- 3 marchewki
- 2 duże pietruszki
- por
- cebula
- 2 liście laurowe
- sól
- 200 g ryżu
- 2 cytryny najlepiej bio
- 8 łyżek śmietany 18 proc.
- 2 łyżeczki mąki
- 2 łyżki posiekanej natki
- pieprz
Jak zrobić zupę cytrynową z kurczakiem:
1. Kurczaka oraz obraną włoszczyznę zalewamy 1,5 litra wody i gotujemy w sporym garnku, dodając do wywaru liście laurowe i 1/2 łyżeczki soli.
2. Gdy mięso będzie miękkie, wyjmujemy je z wywaru wraz z włoszczyzną, studzimy, kroimy w kostkę (filet) lub dzielimy na małe kawałki (ćwiartki). (Ugotowaną włoszczyznę możemy zamrozić i wykorzystać np. do pasztetu z soczewicy lub do innych farszów albo drobno pokroić i wrzucić z powrotem do zupy).
3. Ryż płuczemy, wraz z pokrojonym mięsem wkładamy do bulionu i gotujemy na małym ogniu ok. 15 minut.
4. W tym czasie cytryny myjemy, osuszamy. Z owoców ścieramy skórkę i wyciskamy z cytryn sok.
5. Śmietanę mieszamy z mąką, hartujemy w niewielkiej ilości zupy, wlewamy do garnka z zupą i gotujemy 3 minuty (w tym momencie możemy też dorzucić gotowane warzywa z włoszczyzny) .
6. Na koniec dodajemy skórkę oraz sok z cytryny. Doprawiamy solą, pieprzem i posypujemy natką.
Ad. 1. Smaku wywarowi dodają gnaty, przede wszystkim szpik. Filet z kurczaka na tym etapie nie dodaje nic. Mięso na kości jak najbardziej się nada, ale trzeba je w odpowiednim momencie (na ogół 10-15 minut) wyjąć, obrać kość z mięsa i wrzucić gnat znów do gara, niech dalej pracuje. Przecięcie albo złamanie gnata to +3 do smaku wywaru.
Ad. 3. Skoro kurczak już był miękki, to po co go gotować kolejne 15 minut z ryżem? Przecież wyschnie na wiór.
U mnie w kuchni w takim przepisie kurczak jest krojony w cieńkie paski a do gara trafia jakieś 5-7 minut przed końcem gotowania. Wtedy jest ugotowany i miękki.
Plus dla pani autorki za dodanie cytrusów na sam koniec, gotowane robią się gorzkie.
Przepis sprawdzony. Niepotrzebne te krytykanckie muchy w nosie.
Sprawdzony przepis na ogół można tu i ówdzie poprawić, kiedy się patrzy z zewnątrz - o to mi chodziło. Napisałem rzeczowo co bym zmienił, gdzie tu te "krytykanckie muchy w nosie"?
dziekuje Ci dobry czlowieki
Też spróbowałam i zjadłam z przyjemnością.