Fondue serowe to łatwa do przygotowania przekąska. Jej sekretem jest dobrej jakości ser oraz naczynie podtrzymujące stałą temperaturę i konsystencję potrawy.
Dla 4-6 osób
Czas: przygotowanie 10 minut, podgrzewanie wina i sera 15 minut
Fondue serowe – składniki na 4-6 porcji:
- 250 g sera ementaler
- 250 g sera gruyère (może być też inny dojrzewający ser, gouda, bursztyn, a nawet dobrej jakości cheddar)
- ząbek czosnku
- 250 ml białego wytrawnego wina
- łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- 20 ml kirschu lub wiśniówki (opcjonalnie do smaku)
- 1/3 łyżeczki (duża szczypta) gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka białego pieprzu (do smaku)
- 1 łyżeczka musztardy Dijon
Do podania:
- pokrojone w dużą kostkę kawałki bułki lub chleba
- ugotowane w mundurkach małe ziemniaki
Serowe fondue – przygotowanie krok po kroku:
1. Przygotowujemy składniki. Ścieramy ementaler i gruyère (lub inny półtwardy ser) na tarce o średnich oczkach. Mieszamy starty ser z łyżeczką skrobi ziemniaczanej – skrobia zapobiegnie późniejszemu rozwarstwianiu się sera podczas podgrzewania. Czosnek obieramy, kroimy na pół lub miażdżymy trzonkiem noża.
2. Szykujemy bazę sosu. Do garnka o grubym dnie i grubych ściankach, który równomiernie rozprowadza i długo utrzymuje ciepło, wrzucamy czosnek, wcześniej nacierając nim ścianki naczynia. Następnie wlewamy 160-200 ml wina, dodajemy obrany, rozgnieciony ząbek czosnku i podgrzewamy na średnim ogniu. Pozostałe wino zachowujemy do ewentualnej regulacji gęstości serowego sosu.
3. Robimy fondue. Gdy wino jest gorące i bliskie wrzenia, dodajemy małymi porcjami starty ser, cały czas mieszając drewnianą łopatką. Przed dodaniem kolejnej porcji, pozwalamy poprzedniej całkowicie się rozpuścić, ponieważ stopniowe dodawanie i ciągłe mieszanie zapewni gładką jednolitą konsystencję i zapobiegnie powstawaniu grudek. Mieszamy do momentu, aż cały ser się rozpuści i powstanie jednolita masa. W razie potrzeby dolewamy odrobinę pozostałego wina albo wody, aby uzyskać pożądaną konsystencję sosu.
4. Doprawiamy danie. Do tak przygotowanego fondue dodajemy mały kieliszek kirschu lub wiśniówki (opcjonalnie), mieszamy i doprawiamy, dodając biały pieprz, świeżo mieloną gałkę muszkatołową oraz musztardę Dijon – dla pogłębienia smaku potrawy.
5. Podajemy. Garnek z gotowym sosem serowym zdejmujemy z ognia i ustawiamy na podgrzewaczu, aby przez cały czas biesiady utrzymywać temperaturę oraz odpowiednią konsystencję sosu. Obok ustawiamy pokrojone (lub porwane na kawałki) pieczywo oraz ugotowane w mundurkach ziemniaki i przygotowujemy sztućce – widelce lub widelce do fondue. Każdy z biesiadników będzie nabijał na swój widelec kostki chleba oraz ziemniaki i maczał je w masie serowej.
Przepis na fondue serowe – porady:
- Jak zrobić fondue serowe, żeby było gładkie i nie rozwarstwiało się
Starty ser dodajemy do wina partiami, żeby nie powstawały grudki – cały czas mieszając drewnianą łyżką lub łopatką. Ważnymi składnikami, które utrzymają fondue w formie odpowiedniej emulsji, są właśnie wino (albo inny kwaśny dodatek) oraz skrobia ziemniaczana. Żeby potrawa się nie rozwarstwiała, trzymamy kociołek na stałym, małym ogniu podgrzewacza, co jakiś czas mieszamy sos, a jeśli ser robi się zbyt gęsty, dodajemy do niego odrobinę gorącego wina lub wody.
- Jakie sery najlepiej nadają się do fondue
Tradycyjnie do szwajcarskiego fondue dodaje się gruyère i emmentaler; ale może być też ser comté, appenzeller, raclette, ale niestety nie są one u nas łatwo dostępne. Dlatego do emmentalera możemy dodać inne sery dojrzewające, np. goudę, rubin czy bursztyn albo bardziej wyrazisty cheddar. Fondue komponujemy z 2-3 gatunków sera w swoich wypróbowanych proporcjach).
- Jak przygotować fondue bez alkoholu
Białe wytrawne wino możemy zastąpić bulionem warzywnym albo wodą – trzeba je wymieszać z odrobiną soku z cytryny albo octu jabłkowego. Wtedy głównym składnikiem pomagającym utrzymać ser w formie emulsji będą skrobia ziemniaczana oraz sok z cytryny lub ocet.
- Jakie jeszcze składniki możemy maczać w serze
Oprócz kromek bagietki, chleba i ziemniaków możemy przygotować marchewkę, kalafior, jabłka, gruszki i kawałki wędliny.

Oj tam, wszystko jest dla ludzi, ważne tylko, żeby znać umiar, bo to brak umiaru - a nie żółty ser - jest problemem.
Co jest tu "niezdrowego" prócz alkoholu? Ktoś cię bardzo widać przekonał o szkodliwości tłuszczów nasyconych. Widocznie chciał, żebyś kupował te żółciutkie oleje z rzepaku i słonecznika ;)
:) nie, nikt mnie do niczego nie przekonywał. Po prostu mi to nie leży i tyle:). Ale oczywiście może być super zdrowe dla innych. Więc smacznego!
Nadmierne spożycie tłuszczów nasyconych (głównie z mięsa, masła, sera, oleju palmowego) podnosi poziom cholesterolu LDL, co prowadzi do miażdżycy, chorób serca i udarów. Dieta wysokotłuszczowa sprzyja otyłości, insulinooporności, cukrzycy typu 2 oraz stłuszczeniu wątroby. Zaleca się ograniczenie ich do maksymalnie 6–7% dziennej energii, zwłaszcza u osób z ryzykiem sercowo-naczyniowym.
Ale to oczywista oczywistość, że albo smaczne, albo zdrowe. :(