Domowy ocet jabłkowy to prosty sposób, by wykorzystać niezbyt piękne jabłka lub ich obierki i przygotować naturalny dodatek do wielu potraw. Choć jego produkcja wymaga odrobiny cierpliwości, jego wykonanie jest bardzo łatwe, a efekt z pewnością wynagrodzi czas oczekiwania.

Ocet jabłkowy

Obierki na domowy ocet owocowy
Obierki na domowy ocet owocowyShutterstock

Domowy ocet jabłkowy – składniki:

  • ok. 1,5 kg skórek i gniazd nasiennych jabłek albo ekologicznych jabłek
  • cukier (4-5 łyżek)
  • słój o poj. ok. 3 litrów

Domowy ocet jabłkowy – przygotowanie:

1. Skórki i gniazda nasienne (bez ogonków) wkładamy do szklanego lub ceramicznego naczynia.

Rada: Jeśli wykorzystujemy całe owoce, jabłka dokładnie myjemy, kroimy na na mniejsze kawałki, usuwając ogonki i uszkodzenia. 

2. Zagotowujemy 2 litry wody z cukrem (ok. 50 g cukru na litr wody). Studzimy i zalewamy resztki lub owoce tak, by je przykryła – obciążamy je np. talerzykiem lub ceramiczną miseczką, by były całkowicie pod wodą.

Rada. Do ostudzonej zalewy możemy dodać łyżkę „prawdziwego" (niepodgrzewanego i niepasteryzowanego miodu). Taki miód zawiera niewielkie ilości naturalnych drożdży, które przyspieszają rozpoczęcie fermentacji alkoholowej. Wystarczy łyżka surowego, niepasteryzowanego miodu na 3-litrowy słoik wypełniony obierkami lub jabłkami.

3. Naczynie przykrywamy gazą i oplatamy gumką. Stawiamy w ciemnym, ciepłym miejscu na 4-5 tygodni. Często mieszamy drewnianą łyżką.

Rada. Przez pierwszy tydzień najlepiej jest codziennie mieszać zawartość słoika drewnianą łyżką (nie metalową, bo kwas reaguje z metalem). Zapobiega to tworzeniu się pleśni na powierzchni i równomiernie rozprowadza bakterie octowe. Po pierwszym tygodniu mieszamy zawartość słoika co 2–3 dni. Pleśń na powierzchni (biało-szara, puszysta) to sygnał, że fermentacja idzie w złym kierunku i cała partia jest niestety do wyrzucenia. 

4. Gdy płyn się wyklaruje i poczujemy octowo-owocowy zapach, ocet jest gotowy.

Rada. Gotowy ocet powinien mieć słodko-kwaśny smak i zapach jabłek, a nie drożdży!

5. Przelewamy go przez gazę (lub filtr do kawy) do butelek i odstawiamy w ciemne miejsce – nawet na kilka lat. Ocet w tym czasie wciąż będzie dojrzewał.

Rada. Jeśli użyjemy odpadów owoców mocno dojrzałych, ocet będzie słodkawy. Z mniej dojrzałych cierpki. 

Ocet jabłkowy – pytania i podpowiedzi:

  • Jakie jabłka najlepiej nadają się do produkcji octu jabłkowego? 
    Najlepsze są jabłka słodko-kwaśne, dojrzałe, aromatyczne, np. Antonówka, Reneta, Szara Reneta, Boskoop, Cortland. Tak naprawdę każde jabłko się nadaje, a dla bogatszego smaku możemy łączyć różne odmiany. Ważne, żeby owoce nie były bardzo pryskane – chemikalia mogą hamować fermentację. Dlatego idealne są jabłka z własnego ogrodu lub od sprawdzonego, ekologicznego sadownika.
    Na ocet z powodzeniem nadają się jabłka z drobnymi wadami, uszkodzone lub przejrzałe – tylko nie mogą być zgniłe!
  • Jak długo trwa fermentacja?
    Cały proces to zwykle 6-8 tygodni – wtedy ocet będzie miał odpowiedni smak i trwałość. Najpierw zalewa z jabłkami zamienia się w cydr (po 2-3 tygodniach), następnie w czasie kolejnych tygodni w kwas octowy. W cieplejszym pomieszczeniu (22-25°C) proces jest nieco szybszy, w chłodniejszym (15-18°C) wolniejszy.
  • Jak poznać, że ocet jabłkowy jest gotowy:
    ⇒ produkty ma charakterystyczny ostry zapach octu (nie alkoholu);
    ⇒ robi się klarowniejszy niż mętny cydr;
    ⇒ na powierzchni tworzy się „matka octu" – galaretowata warstwa (przed rozlaniem octu do butelek zdejmujemy ją i wykorzystujemy do nastawienia kolejnej partii octu);
    ⇒ wyraźnie kwaśny smak; 
    ⇒ gotowy ocet ma pH 2,5-3,5 i kwasowość ok. 4-5% (zwykły ocet sklepowy: 6%). Jeśli pH jest wyższe, kontynuujemy fermentację (paski do pomiaru pH kosztują 20-30 zł – do kupienia w Internecie).
  • Jak długo można przechowywać domowy ocet jabłkowy? Prawidłowo przefiltrowany i przelany do wyparzonych butelek ocet jabłkowy przechowuje się latami – praktycznie nie psuje się dzięki wysokiej kwasowości. W tym czasie na dnie butelek może powstać osad – to naturalne i nie oznacza zepsucia.