Na 5 słoików ok. 500 ml albo na 4 butelki 700 ml
Przygotowanie: ok. 2 godzin
Domowy przecier pomidorowy – składniki:
- 5 kg pomidorów*
- łyżka soli niejodowanej do przetworów
Jak zrobić przecier pomidorowy na dwa sposoby:
I. PRZECIER POMIDOROWY Z NASIONKAMI
1. Pomidory przebieramy, płuczemy, nacinamy, zalewamy w zlewie wrzącą wodą, po minucie zalewamy zimną wodą i obieramy ze skórki.
2. Obrane pomidory przekładamy do garnka, blendujemy ręcznym blenderem (jeśli nie mamy blendera, pomidory możemy przepuścić przez maszynkę do mięsa), dodajemy sól i gotujemy na średnim ogniu 45-50 minut, często mieszając, żeby woda odparowała.
3. Gorący przecier rozlewamy do wyparzonych wrzątkiem lub w piekarniku butelek albo słoików, dobrze zakręcamy. Studzimy pod kocykiem albo pasteryzujemy w dużym garnku z wodą, gotując zanurzone do 2/3 wysokości słoiki ok. 15 minut, albo 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 90 st.
II. GŁADKI PRZECIER POMIDOROWY
1. Pomidory przebieramy, myjemy, przekładamy do garnka, blendujemy ręcznym blenderem (jeśli go nie mamy, pomidory możemy przepuścić przez maszynkę do mięsa) i gotujemy na średnim ogniu 20 minut, często mieszając, żeby woda odparowywała, a pomidory się całkowicie rozpadły.
2. Rozgotowane pomidory przecieramy przez duże gęste sito do drugiego garnka, zagotowujemy, dodajemy sól i gotujemy jeszcze 20-30 minut, by przecier zgęstniał.
3. Gorący przecier rozlewamy do wyparzonych wrzątkiem lub w piekarniku butelek albo słoików, dobrze zakręcamy i albo studzimy pod kocykiem, albo pasteryzujemy w dużym garnku z wodą, gotując zanurzone do 2/3 wysokości słoiki ok. 15 minut, albo 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 90 st.
Przepis na przecier pomidorowy – sprawdzone porady:
- Na przetwory najlepsze są mięsiste pomidory o małej zawartości wody i z niewielką ilością nasion. Na targu wybierzmy więc np. odmianę Roma o podłużnym kształcie, San Marzano (bardzo długie i wąskie) albo Malinowego Olbrzyma o bardzo mięsistych owocach.
- Przecier można gotować nieco krócej – ok. 30 minut – wtedy będzie mniej skondensowany, ale wyjdzie go trochę więcej.
- Jeśli pomidory są bardzo kwaśne, do przecieru warto dodać łyżkę cukru – to także dobry środek konserwujący.

Ślimakowa sokowirówka załatwia sprawę. Nawet taka najprostsza.
Dopóki nie miałam tejże, nigdy nie zdarzyło się skiśnięcia z powodu obecności pestek czy kawałka skórki. Raczej z powodu nieszczelnej pokrywki.
To prawda, że lepszy.
Lepszy od domowego, jest też domowy majonez, domowy chleb, domowa kiełbasa i wiele innych domowych rzeczy. Dopiszcie tylko ile czasu zajmuje ich zrobienie i kto ten czas ma.
Zrobienie domowego majonezu - pięć minut. Chleb - zależy, od trzech godzin do doby - na codzień za dużo pracy, okazjonalnie - można. Wędliny - tylko hobbystycznie, lepiej upiec większy kawałek mięsa, to może być i do obiadu, i na kanapki. To dla chętnych, mających trochę czasu i chęci, można kupić gotowe. Dobrej jakości, tylko trzeba czytać etykiety, by nie nabyć przy okazji połowy laboratorium chemicznego.
się z grubsza zgadzam,
ale proszę włączyć stoper przy tym przecierze,
naprawdę 5 minut?
A co z tzw. czasem TPZ.
Przygotowawczo-Zakończeniowym?
Mam dalej kontunuować wykład?
Ten ma czas kto chce. A ten, kto chce krytykować mógłby znaleźć jakiś inny cel krytyki.
Jedno jajko( umyte!) do dość wysokiego naczynia typu słoik, łyżka musztardy, sól, pieprz( lepiej biały), szczypta cukru, pół do 3/4 szklanki oleju rzepakowego - kilka ruchów blenderem w górę i w dół , trochę soku z cytryny i gotowe. Więcej czasu zajmuje mycie niż robienie
Lepiej jak już się ma czas to zrobić porządne krojone pomidory, wypestkowane, bez resztek skórki. Te kupne, maszynowo obrabiane, są do kitu, zawsze znajdą się w nich jakieś skórki i szypułki.
Jak już zaiwaniać w kuchni to efekt powinien być leszy od tego co w każdym supermarkecie stoi na półce.
A naprawdę przecier z Włoch czy Hiszpanii jest lepszy bo tam pomidory mają więcej słońca i wyższe temperatury. Polecam Mutti.
Autorka nie jest ani głupia, ani nawiedzona. Sól niejodowana do przetworów jest lepsza, a cukier dodaje się do zbalansowania smaku.Ani grzyby, ani bakterie nie pożywią się na takiej ilości cukru, bo przecieź najpierw pomidory się gotuje, a potem w butelkach pasteryzuje. Tak że…
Nikt nikomu nie każe robić przetworów, to dowolność. Kto chce, robi, kto chce, kupuje.
Polskie pomidory nie ustępują tym z południa Europy, ważna jest odmiana, z której się robi soki i przeciery.
Przecier z Włoch pochodzi w rzeczywistości z Chin, które się wyspecjalizowały w uprawie wysokiej jakości pomidorów. Beczki z przecierem, pelati czy siekanymi pomidorami przypływają statkiem do Neapolu, gdzie są konfekcjonowane we włoskie puszki.
Jak mam dużo własnych pomidorów, najlepsze są w sierpniu i wrześniu, to je po prostu kroję na połówki lub większe kawałki usuwając zieloną nasadę ogonka, wrzucam do dużego garnka i gotuję kilka minut, aż się rozpadną. Przepuszczam jeszcze gorące przez przecieraczkę passe-vite, doprowadzam ponownie do wrzenia, jeśli są wodniste, to odparowuję do pożądanej konsystencji, napełniam słoiki/butelki, zakręcam i odstawiam do ostygnięcia. Kiedy słyszę jak kolejno robią "klack" wciągając pokrywkę, to wiem, że są szczelnie zamknięte.
Przyprawiam dopiero wtedy, kiedy otwieram do użycia. A robić można z tego sok do picia, zupę, sosy
Gdyby cukier był problemem, to nie można by robić słodkich przetworów typu dżemy czy konfitury.
czy musisz koniecznie byc niegrzeczny? dosyc mam chamstwa na codzien i jeszcze Ty !
... Ja też nie robię żadnych przetworów, kiedyś jako młoda mama i żona robiłam. Jednak czasami korzystam, dostając w "prezencie" m.in takie pomidory j.w. Są pyszne i zupy i sosy, naprawdę ! Jako osoba samotnie prowadząca gosp.domowe nie mam potrzeby gromadzenia przetworów ale domowe są świetne, pachnące i choć czasami dowcipkuję z mojej przyjaciółki że w lecie otwiera "zakład przetwórstwa owocowo-warzywny & nalewki ... to zawsze jestem jej b.wdzięczna że dzieli się z innymi łąkomczuchami-leniuchami. Róbcie przetwory Kobietki , dzieci Wam podziekują gdy nie raz rano "dźemik" trafi na tosta lub do naleśników- pycha !!!!!!!!!!!!! a zupa pomidorowa to już odlocik !pyszności !
Rzeczywiście nie wiesz o co chodzi ale nie będę ci tłumaczyć. Czytaj, jedz i porównaj, to moja jedyna rada, i jeszcze jedno, domowy przecier pomidorowy to NIE SĄ STARE pomidory "mistrzu" smaku i kuchni.
Co za agresja w rozmowie o jedzeniu. Polecam ring bokserski bo tam się można bić.