Oto jedna z wersji sałatki jarzynowej Olivier. Przygotowuje się ją, gotując najpierw warzywa i jajka, krojąc wszystkie składniki w kostkę, mieszając je z majonezem oraz przyprawami i dobrze schładzając.
Porcje: 6-8
Czas: przygotowanie ok. 45 minut, oczekiwanie ok. 60 minut
Sałatka jarzynowa Olivier – składniki na 6-8 porcji:
- 5-6 średnich ziemniaków
- 3 średnie marchewki
- 4-5 kiszonych ogórków
- puszka osączonego groszku konserwowego (ok. 400 g)
- 5 jajek na twardo
- 250 g mortadeli lub szynki konserwowej
- 200 g majonezu
- sól
- świeżo mielony pieprz do smaku
Sałatka jarzynowa Olivier – przepis kroku po kroku:
1. Gotujemy warzywa. Ziemniaki i marchewki dokładnie myjemy i gotujemy w łupinach w osolonej wodzie, aż będą miękkie (20-25 minut). Następnie odcedzamy, studzimy, obieramy i kroimy w kostkę – w taką, jaką lubimy.
2. Przygotowujemy pozostałe składniki. Ogórki kroimy w kostkę i przekładamy na sitko. Groszek również odsączamy. Gotujemy jajka na twardo (ok. 8 minut od momentu wrzenia), obieramy, studzimy i kroimy. Kroimy też w ok. półcentymetrową kostkę mortadelę albo szynkę konserwową.
Rada: W wersji sałatki, na którą przepis dostałam od Olgi spod Kijowa, zamiast mortadeli czy szynki konserwowej (Olga poleca również parówki), dodaje się niemającą u nas swojego odpowiednika delikatną gotowaną kiełbasę zwaną варёная колбаса (po ukraińsku – варена ковбаса), która ma łagodny mleczny smak. Często też, zamiast kiełbasy, Olga dorzuca do potrawy pokrojoną w drobną kostkę gotowaną wieprzowinę (np. łopatkę lub schab).
3. Łączymy składniki sałatki. W dużej misce umieszczamy ziemniaki, marchew, jajka, mortadelę, groszek i ogórki. Dodajemy majonez i przyprawy i delikatnie mieszamy, aż składniki się połączą. Sałatkę wstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę przed podaniem, żeby smaki się przegryzły.
Rada: Jeśli chcemy podkręcić smak sałatki, możemy do majonezu dodać łyżeczkę ostrej musztardy albo posiekany koperek.
4. Podanie. Sałatkę podajemy do wędlin lub pasztetów albo jako samodzielną przystawkę. Wtedy możemy ją zaserwować na oddzielnych talerzach, uformowaną za pomocą metalowych ringów lub kokilek w efektowne kopczyki.

W Niemczech zwana jest sałatką rosyjską (Russischer Salat) a w Rosji Olivier czyli "Oliwje", bo przybyła tam z Francji z kucharzem o tym nazwisku, który w XIX wieku otworzył w Moskwie restaurację, gdzie podawał różne wymyślne potrawy.
I ta pierwotna sałatka Olivier zawierała czarny kawior, mięso raka i delikatnego cietrzewia, gotowany ozór cielęcy, kapary i specjalne francuskie przyprawy.
A teraz mamy to, co mamy.