Na ok. 30 sztuk
Przygotowanie: 15 minut plus smażenie
Pączki serowe – składniki:
- 250 g twarogu
- 2-3 łyżki gęstej śmietany
- 2 jajka
- 50 g cukru
- łyżeczka esencji waniliowej
- 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
- 250 g mąki pszennej plus do podsypywania
- 1/3 łyżeczki soli
- litr oleju roślinnego
- cukier puder do posypania pączków
Jak zrobić pączki serowe:
1. Twaróg przeciskamy do miski przez praskę, dodajemy śmietanę, jajka, cukier oraz ekstrakt wanilinowy i mieszamy.
2. Następnie dorzucamy suche składniki: mąkę wymieszaną z sodą oraz sól, i mieszamy.
3. Wstępnie wymieszane ciasto przekładamy na blat lub stolnicę podsypaną mąką i krótko zagniatamy na gładkie ciasto. W razie potrzeby podsypujemy jeszcze mąką, żeby masa jak najmniej kleiła się do rąk.
4. Gotowe ciasto dzielimy na kawałki, formujemy z nich dłońmi kulki wielkości orzecha włoskiego – w razie potrzeby ręce możemy oprószyć mąką. Kulki układamy na tacy.
5. Do szerokiego dużego rondla wlewamy olej i rozgrzewamy go do temperatury 180 st.*
6. Pączki smażymy partiami tak, żeby zachować między nimi odstęp, bo rosną, po ok. 1,5 minuty z każdej strony, wyjmujemy łyżką cedzakową i układamy na ręczniku papierowym.
7. W tym samym oleju smażymy kolejne porcje pączków.
8. Wystudzone pączki posypujemy cukrem pudrem.
*Najlepiej jest zmierzyć temperaturę termometrem kuchennym, ale jeśli takiego nie mamy, to wrzucamy do rozgrzanego tłuszczu niewielki kawałek ciasta i jeżeli od razu wypłynie i zacznie się lekko smażyć, to znaczy, że tłuszcz jest odpowiednio rozgrzany.

zawieź na PSZOK
Do impregnacji sztachet w płocie, podmurówki w płocie, smarowanie wyczyszczonych narzędzi ogrodniczych itp.
Dacie rade!
Jak nie od razu, za następnym razem, bo będziecie wiedzieć co było nie tak.
I w ogóle tak w życiu.
Zawsze na całego. - bez pracy i ryzyka nie ma kołaczy.
Smacznego!
Znakomite pączki. Robię od kilkudziesięciu lat. Szybko. Zawsze się udają.
W piekarni, w której najczęściej kupuję chleb, takie pączuszki serowe są jednym z najszybciej schodzących towarów. Ja też je lubię.
moje ulubione:-) takie słodkie i słone zarazem ale wolę bez cebuli;-))))
Pierwsze pączki jakie robiono były wytrawne, więc kpina ci się nie udała.