Polskie babcie doskonale wiedziały, jak wykorzystać każdy składnik do ostatniego kawałka. Potrawka z kurczaka z rosołu to jeden z najlepszych przykładów kuchni bez marnowania, w której z pozostałości po jednym obiedzie powstawało zupełnie nowe danie.
Jeżeli wcześniej gotowaliśmy klasyczny rosół z około 1,5 kg kurczaka, to powinno nam zostać 500-600 g ugotowanego mięsa. To ilość, z której bez problemu przygotujemy około 6 porcji potrawki o konsystencji gęstego sosu, przypominającej delikatny gulasz.
Dla 4-6 osób
Przygotowanie: 30 minut
Potrawka z kurczaka z rosołu – składniki:
- 500-600 g mięsa z rosołu (kurczak, kura lub indyk)
- ok. 800 ml rosołu
- 2-3 ugotowane marchewki z rosołu
- ugotowana pietruszka z rosołu
- kawałek ugotowanego selera (ok. 100 g)
- 200 g mrożonego groszku (jeśli nie mamy w zamrażalniku, możemy pominąć)
- 2 łyżki masła
- łyżka mąki pszennej
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- 100 ml śmietanki 30 proc. (opcjonalnie)
- natka pietruszki
- sok z cytryny (opcjonalnie)
Potrawka z kurczaka z rosołu – przygotowanie:
1. Mięso z rosołu oddzielamy od kości i skóry, a następnie rozdrabniamy na większe kawałki. Marchewkę, pietruszkę i seler kroimy w niewielką kostkę.
2. Do garnka wlewamy rosół (zostawiamy pół szklanki zimnej zupy do rozprowadzenia zasmażki) i doprowadzamy go do lekkiego wrzenia. Dodajemy pokrojone warzywa oraz mrożony groszek (jeżeli mamy). Gotujemy przez 5 minut.
3. Na patelni roztapiamy masło. Wsypujemy mąkę i cały czas mieszając, przygotowujemy jasną zasmażkę (staramy się nie przyrumienić mąki).
4. Do zasmażki stopniowo dolewamy zimny rosół i energicznie mieszamy, aby nie powstały grudki. Następnie dolewamy do niej kilka chochelek gorącego rosołu i powstały sos przelewamy, mieszając, do garnka.
5. Do zagęszczonego rosołu dajemy rozdrobnione mięso i gotujemy całość jeszcze przez 8-10 minut. Potrawka powinna mieć konsystencję gęstego, kremowego sosu. Jeśli wydaje się zbyt gęsta, dolewamy nieco rosołu (lub wody).
Rada: Jeżeli planujemy podać potrawkę następnego dnia, zostawiamy ją odrobinę rzadszą. Podczas przechowywania w lodówce sos wyraźnie zgęstnieje.
6. Doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli chcemy uzyskać łagodniejszy smak, pod koniec gotowania wlewamy śmietankę i dokładnie mieszamy.
Rada: Jeśli chcemy, żeby potrawka była jeszcze smaczniejsza, pod koniec duszenia dodajemy do niej posiekaną natkę pietruszki oraz kilka kropli soku z cytryny – podbija smak gotowanego mięsa.
7. Podajemy od razu, najlepiej z ugotowanym ryżem, choć dobrze smakuje także z ziemniakami lub kaszą.
Potrawka z kurczaka z rosołu – pytania i porady:
- Co dodać do potrawki, jeśli zostało nam zbyt mało rosołu?
Gorąca woda lub gorącą woda z dodatkową łyżką masła to najprostsza opcja. Do potrawki z dużą ilością mięsa i warzyw możemy bez problemu dolać 400-500 ml wody. Warto wtedy nieco mocniej doprawić danie pieprzem i solą. Opłaca się też dla pogłębienia smaku wcześniej obsmażyć na maśle kawałki ugotowanego kurczaka. - Jak przechowywać potrawkę z kurczaka?
W lodówce w szczelnym pojemniku wytrzyma nawet 2-3 dni. Smak wyraźnie poprawia się drugiego dnia. Potrawkę możemy też zamrozić (wytrzyma nawet 3 miesiące) – do zamrożenia najlepiej nadaje się potrawka bez śmietany (można ją dodać po odgrzaniu). Danie odgrzewamy powoli na małym ogniu, mieszając, żeby uniknąć przypalenia sosu na dnie. - Czym można zastąpić śmietankę w potrawce?
Zwykła śmietanka kremowa 30 proc. to standard, ale można ją zastąpić: śmietaną 12 proc. – jest lżejsza, ale wymaga zahartowania, by się nie zwarzyła (trzeba ją rozprowadzić odrobiną gorącego rosołu i dopiero dodać do potrawki). W wersji bez nabiału możemy całość zabielić napojem owsianym.

No właśnie, czasami warto pomyśleć. Cenzura, smutni panowie przychodzący pod osłoną nocy, pałowanie ludzi na demonstracjach (to akurat nie zmieniło się). To jak, jest za czym tęsknić? Rozsądne korzystanie z żywności kiedyś było koniecznością. Dziś, gdy wszystkiego jest pod dostatkiem, jest wyborem. Wybór, to jest coś, czego w PRL-u nie było, ale broń dalej tamtego systemu, bo były bary mleczne.
Możesz sprecyzować co ma przepis na kurczaka w potrawce do całościowej oceny systemu politycznego? W tym artykule nie ma niczego, co odnosiłoby się w jakikolwiek sposób do PRL.. To artykuł o tym, jak zrobić obiad z resztek po obiedzie. Nic więcej.
Nie wszystko co czewone było złe. Nie trzeba być komuchem aby tak twierdzić. Po prostu pewne rzeczy wiadomo po fakcie, jeżeli PRLowskie bloki stoją po 60 lat i ludzie dalej w nich kupują mieszkania, to one nie mogą być chyba takie złe, nie? Zwłaszcza w zestawieniu z deweloperką łanową lub pekińską. Do tego dochodzi jeszcze nostalgia do czasów młodości. To ani nic nowego, ani nic oburzającego. Zluzuj zbroję.
kolejki po wszystko,talony na buty, ubrania z byle czego, niemożność kupienia płyty ulubionych wykonawców, załatwianie wszystkiego po znajomości. Jeszcze przed upadkiem komunizmu wyjechałam w odwiedziny do Niemiec i tam się przekonałam jak żyje się rodzinie z trójką dzieci za jedną pensję. Mit komunizmu upadł w trzy minuty. Może jak ktoś był dzieckiem analfabetów ze wsi i zrobił karierę np. jak ojciec Dudy, uważa że komunizm to była wyskocznia do kariery i miejskości. Ja osobiście uważam że był to zupełnie niepotrzebny eksperyment.
ta potrawa to zwykłe fricassee z kurczaka, na zachód od Polski dodaje się do kurczaka obrane pieczarki, główki białych szparagów i sok z cytryny.
Zwał jak zwał :) Ja to danie pamiętam z obiadów w podstawówce, do dziś bardzo je lubię i sam je przyrządzam. W moim domu nic po rosole się nie marnuje. Albo Fricassee albo sałatka jarzynowa, a szarpane mięso (zazwyczaj z indyka) często podsmażam później z przyprawami i wrzucam jako coś a'la gyros do tortilli.
po polsku może potrawka z kurczaka?