Na ok. 60 sztuk
Przygotowanie: ok. 60 minut
Pierogi ruskie – składniki na ok. 60 sztuk:
Na ciasto:
- 400 g mąki pszennej typu 500
- sól
- 200 ml przegotowanej ciepłej wody (niepełna szklanka)
Na farsz:
- 700 g ugotowanych ziemniaków*
- 250 g wiejskiego twarogu lub półtłustego twarogu
- 2 duże cebule (ok. 400 g)
- 2 łyżki oleju
- sól
- świeżo mielony czarny pieprz
- gałka muszkatołowa
Do podania:
- 2-3 cebule
- 2 łyżki oleju lub masła
- kilka łyżek kwaśnej śmietany
- posiekany szczypiorek (opcjonalnie)
- 200 g wędzonego boczku (opcjonalnie)
Pierogi ruskie – przygotowanie krok po kroku:
1. Przygotowujemy ciasto. Do dużej miski wsypujemy mąkę, pół łyżeczki soli, dolewamy ciepłą wodę i mieszamy składniki szpatułką. Następnie wyrabiamy ciasto dłońmi, aby było gęste, gładkie i elastyczne. Jeśli ciasto jest zbyt miękkie, jeszcze dosypujemy mąkę i wgniatamy ją małymi porcjami do czasu, aż stanie się odpowiednio gęste. Gotowe ciasto zawijamy w bawełnianą ściereczkę i odstawiamy, żeby odpoczęło.
2. Robimy farsz. W czasie gdy ciasto odpoczywa, przygotowujemy farsz na pierogi ruskie. Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę i mieszamy z rozdrobnionym twarogiem albo mielimy wraz z twarogiem w maszynce do mięsa. Dwie duże cebule obieramy, kroimy w drobną kostkę i szklimy na oleju. Dodajemy do masy ziemniaczano-twarogowej, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Odstawiamy.
3. Przygotowujemy okrasę. 2-3 cebule obieramy i drobno siekamy, przekładamy na rozgrzaną patelnię z olejem lub masłem i smażymy na małym ogniu, żeby się zeszkliła, a potem nabrała złocistego koloru. Okrasę odstawiamy. (W wersji dla mięsożerców, możemy najpierw podsmażyć na patelni pokrojony boczek i dopiero potem dodać do niego cebulę.)
4. Szykujemy pierogi. Ciasto na pierogi dzielimy na 3-4 części i każdą porcję po kolei cienko rozwałkowujemy na blacie delikatnie posypanym mąką (porcje ciasta, które czekają na rozwałkowanie przykrywamy miską, żeby nie obeschły). Za pomocą szklanki o średnicy ok. 8 cm lub wykrawaczki do pierogów wycinamy krążki.
Na środek każdego kawałka ciasta kładziemy łyżkę farszu, placuszek składamy na pół, dokładnie zlepiamy i robimy dodatkowo falbankę lub szczypankę, żeby pierogi nie miały żadnych dziurek, przez które mógłby wypłynąć farsz.
Gotowe pierogi układamy na tacy i przykrywamy wilgotną ściereczką, żeby nie obeschły. Następnie przygotowujemy kolejne porcje pierogów.
Resztki ciasta, które pozostało z wykrawania krążków, łączymy w całość, ponownie rozwałkowujemy i przygotowujemy kolejne krążki do nadziewania.
5. Gotujemy ruskie. Gotowe pierogi gotujemy partiami w osolonym wrzątku przez 3-4 minuty, licząc od momentu, kiedy wypłyną. Wyjmujemy łyżką cedzakową i układamy na duże półmiski.
6. Podanie. Ruskie pierogi podajemy z okrasą z cebuli (lub cebuli i boczku) oraz z kleksem kwaśnej śmietany i posiekanym szczypiorkiem.
Pierogi ruskie – przepis i sprawdzone porady:
- Jakie ziemniaki do farszu na ruskie
*Na farsz do pierogów ruskich najlepsze będą zimne wcześniej ugotowane ziemniaki, wtedy farsz się nie rozpłynie podczas nadziewania pierogów i pozostanie zwarty. Dlatego najlepiej ugotujmy ziemniaki dzień wcześniej lub przygotujmy je na kilka godzin przed przyrządzaniem pierogów i wstawmy do lodówki, żeby się dobrze schłodziły.
Nie polecamy do farszu młodych ziemniaków. Zawierają dużo wody, więc po przeciśnięciu przez praskę staną się wodniste i jednocześnie gumowate.
- Jaki twaróg do ruskich pierogów
W farszu do ruskich pierogów najlepiej sprawdzi się twaróg wiejski, twaróg półtłusty lub tłusty (w kostce albo klinek). Gotowe twarogi już zmielone, jak na sernik, będą zbyt rzadkie i farsz się rozpłynie.
- Jakie przyprawy do nadzienia
Pierogi, zamiast gałką muszkatołową, możemy doprawić posiekanym świeżym koperkiem, czosnkiem niedźwiedzim albo miętą.
- Jak zamrozić pierogi
Nadmiar pierogów (i surowych, i ugotowanych) możemy zamrozić. Z tym że ugotowane i całkowicie ostudzone pierogi najpierw solidnie skrapiamy olejem i delikatnie je w nim obtaczamy – dzięki temu się nie posklejają.
Pierogi do zamrożenia układamy na tackach lub deseczkach do krojenia tak, żeby się nie dotykały i wsadzamy na godzinę do zamrażalnika. Po tym czasie możemy je już podzielić na odpowiednie dla nas porcje, wsypać do torebek, torebki zamknąć i włożyć do zamrażalnika. Wytrzymają nawet 6 miesięcy.

Nie wolno farszu przepuszczać przez maszynkę do mięsa (ani praskę); grudkowata struktura to istota ruskich. Nadaje się tu ubijak do kartofli w postaci powyginanego faliście grubego drutu (Ikea).
Pieprz to nie opcja, a jeden z obowiązkowych składników.
Słuszne uwagi a w mojej wersji pierogów stosuję proporcję sera do ziemniaków pół na pół.
Pełna zgoda. Polecam twaróg krajankę, ładnie się grudkuje
No właśnie, jeszcze proporcje. W przepisie skąpią sera. Ja daję 40/60 (s/k).
A jem najchętniej odsmażane, z sosem sojowym (albo bez).
A cebulkę mocno zezłocić (zapach). I osobiście nigdy nie dodaje pieprzu, bo go nie cierpię. Ale to moja wersja.
Tego lata podróżując po Małopolsce, robiłem "badania terenowe" w zakresie ruskich. Osiem obiadów i muszę przyznać: pierogi za każdym razem mocno odmienne, ale w smaku znakomite. Ale w zeszłym roku w Lublinie w jednym lokalu na nowym osiedlu naciąłem się, były paskudne.
"Nie wolno farszu przepuszczać przez maszynkę do mięsa (ani praskę)" - otóż to! Pierogi ze zmielonym farszem wywołują wrażenie, że "rosną w ustach".
Zgadzam się z każdą twoją uwagą.
Zazwyczaj przygotowuję farsz dzień wcześniej. Do odcedzonych i gorących ziemniaków dodaję twaróg (ok 1:1) i ubijam wszystko "powyginanym faliście grubym dutem". Po doprawieniu solą i dużą ilością pieprzu oraz dodaniu podsmażonej cebuli formuję z masy małe wałeczki, takie porcje nadzienia do każdego pieroga. Wsadzam na noc do lodówki. Schłodzoną masą, czyli wałeczkami, dużo łatwiej nadziewa się pierogi. Farsz nie maże się i nie klei do ciasta i rąk.
Drogi Panie/ Droga Pani @icodalej, chciałbym podziękować za ten wpis. Wrócił mi on smak moich ulubionych ruskich pierogów sprzed 30 lat. Pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt, jako, że jutro Wigilia. Pana/ Pani dozgonny dłużnik. J.
Część Podkarpacia to dawniej Ruś Czerwona