Dla 6-8 osób
Przygotowanie: ok. 25 minut plus 3-4 godziny gotowania
Sos boloński – składniki:
- 700 g wołowiny, np. łaty, łopatki
- 300 g wieprzowiny, np. łopatki
- oliwa do smażenia
- 150 g guanciale (dojrzewającego podgardla), pancetty (dojrzewającego boczku wieprzowego) lub surowego wędzonego boczku
- 100 g cebuli
- 100 g marchewki
- 2-3 łodygi selera naciowego
- pęczek natki pietruszki
- 150 ml białego lub czerwonego wytrawnego wina
- 80 g koncentratu pomidorowego lub 100 ml passaty
- 250 ml bulionu warzywnego lub wody
- 250 ml mleka
- pieprz
- sól
- 2 łyżki masła
- kilka łyżek startego parmezanu lub pecorino
- 600-800 g makaronu – najlepiej tagliatelle, penne
Jak zrobić sos boloński:
1. Wołowinę i wieprzowinę kroimy na kawałki, mielimy. Guanciale, pancettę lub boczek kroimy w kostkę.
2. W dużym garnku – najlepiej żeliwnym – rozgrzewamy 5-6 łyżek oliwy i podsmażamy mięso tak długo, aż się zrumieni, od czasu do czasu mieszając. Wołowinę wraz z wieprzowiną dokładamy na patelnię partiami – następną porcję dorzucamy dopiero, kiedy odparuje z niej woda, inaczej mięso będzie się gotować zamiast dusić.
3. W tym czasie, gdy mięso się przysmaża, przygotowujemy warzywa. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę, marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach, seler naciowy płuczemy, osuszamy, kroimy na cienkie plasterki, natkę pietruszki płuczemy i pozostawiamy, żeby się wysuszyła.
4. Do podsmażonego mięsa dorzucamy guanciale, pancettę lub boczek i przesmażamy, następnie dodajemy cebulę, marchewkę oraz seler naciowy i smażymy jeszcze 3-4 minut, od czasu do czasu mieszając.
5. Kiedy warzywa zmiękną (nie muszą być zrumienione), wlewamy do garnka wino i całość dokładnie mieszamy łopatką, aż płyn całkiem odparuje, zeskrobując przy okazji z dna garnka wszystkie smakowicie przysmażone kawałki mięsa, wędliny i warzyw.
6. Do tak przygotowanego sosu dodajemy koncentrat lub bardziej łagodną w smaku passatę. Kilka łyżek tego dodatku w zupełności wystarczy – tradycyjny sos boloński, czyli ragù jest bowiem sosem mięsnym, a nie pomidorowym.
7. Do garnka wlewamy bulion lub wodę, doprawiamy solą oraz pieprzem i dusimy na małym ogniu pod przykryciem minimum 40 minut, a jeszcze lepiej 2-4 godziny, od czasu do czasu mieszając. W razie potrzeby dolewamy do potrawy kilka łyżek wody, żeby sos się nie przypalił.
8. Na 30 minut przed końcem gotowania dolewamy do sosu mleko i jeszcze dusimy.
9. Na sam koniec dorzucamy masło oraz posiekaną natkę pietruszki i w razie potrzeby jeszcze doprawiamy całość solą i pieprzem.
10. Do garnka z gotowym sosem bolońskim dodajemy ugotowany al dente makaron wraz z odrobiną wody z gotowania klusek, podgrzewamy minutę, mieszając, przekładamy na talerze i posypujemy startym parmezanem lub pecorino.
Przepis na sos oryginalny boloński – sprawdzone porady:
* Jeśli nie mamy czasu, by przez 4 godziny pilnować garnka z sosem, możemy potrawę dusić krócej (ok. 40 minut) i podać na obiad następnego dnia – przez noc sos „się przegryzie" i będzie dużo smaczniejszy.
* Mięsny sos boloński, nazywany w Bolonii sosem ragù, możemy przygotować także z mieszaniny mięsa wołowego i cielęciny.
* Włoskie dojrzewające wędliny – guanciale lub pancettę – dostaniemy tylko w dużych supermarketach. Możemy je zatem zastąpić surowym, wędzonym boczkiem lub bekonem.
* Bolognese jest ciężkim sosem, dlatego warto go podawać z takim makaronem, na którym ragù się utrzyma i dobrze oblepi. Najlepsze do tego będą wstążki – tagliatelle lub pappardele albo rowkowane rurki – penne czy rigatoni. Właśnie z takimi makaronami podają ten sos w stolicy regionu Emilia-Romania.
Popularne na całym świecie, tylko nie w Bolonii, spaghetti się do niego po prostu nie nadaje. Ten makaron jest zbyt cienki i gładki, więc cały sos z niego spływa i zostaje na dnie talerza. Poza tym, spaghetti pochodzi z Neapolu, a wszyscy Włosi jedzą bardzo lokalnie ;)
Rzecz jasna. Nie wiem, skąd pomysł na odwrócenie tej kolejności.
No dokładnie tak
Jak również wszechobecne hasło, że guanciale można zastąpić boczkiem opóźniło mój pierwszy zakup guanciale o solidne kilka lat. Mam ochotę pozwać za to kilka redakcji.
Otóż guanciale nie da się niczym zastąpić. Podobnie jak espresso nie da się zastąpić „kawą” z żołędzi, a tiramisu „kostką tiramisu” od Sowy.
Wieprzowina jest nieodłącznym składnikiem oryginalnego bolognese.
komentarz możesz dodać ale nie do osób które skomentowały bo nie można otworzyć "pokaż odpowiedzi" redakcjo dlaczego?
Mleko nadaje sosowi wilgotności po długim duszeniu. Pomaga też osiągnąć kremową konsystencję i równoważy smak pomidorów.
Tak jest w oficjalnym włoskim przepisie.
w zależności od kwasowości pomidorów czasami dodaję