Najważniejsze są oczywiście zakupy. Przed wyjściem do sklepu warto przygotować listę. A na miejscu nie dać się skusić promocjami na produkty, których nie potrzebujemy, oraz nie robić zakupów na pusty żołądek. A co z jedzeniem w domu? Mamy kilka pomysłów na to, jak w kuchni wykorzystać najczęściej wyrzucane resztki.

Nie wyrzucaj obierków z ziemniaków

Obierki z ziemniaków traktujemy zwykle jako odpadki. Tymczasem można je wykorzystać na wiele pysznych sposobów, np. zrobić z nich domowe czipsy, dodać do bulionu albo zapiec z serem i śmietaną.

Zapomniane owoce i warzywa

Podobnie szerokie zastosowanie mogą mieć ogryzki i obierki od owoców. Po co kupować w sklepie ocet jabłkowy, skoro można go przygotować np. z pozostałości po składnikach na szarlotkę.

Wiele zastosowań można też znaleźć dla pulpy warzywnej i owocowej pozostałej po przygotowaniu soku. Warzywnymi resztami można wzbogacić smak puree, przygotować z nich wegańskie burgery albo dodać je do śniadaniowego omletu. Owoce potrzebne do przygotowania soku można z kolei dodać później do muffinek lub smoothie.

Drugie życie czerstwego chleba

Sposobów na wykorzystanie czerstwego pieczywa jest mnóstwo. Najpopularniejszy jest ten naszych babć, które czerstwe bułki przerabiały na bułkę tartą. Co jeszcze można zrobić z pieczywem, którego nie wykorzystamy do przygotowania kanapek? Użyć go do dodawanych do zupy grzanek, ale też jako główny składnik zapiekanki, a nawet spód do szarlotki.

Dania z resztek wędlin i mięs

Za duże ilości wędliny czy pieczonych mięs to częsty poświąteczny problem. Resztki różnego rodzaju pieczeni i szynek można zmienić w ciepłe dania obiadowe i wyczarować z nich np. frittatę czy gulasz lub dodać je do zerowastowej pizzy na polską modłę.

Uratuj jedzenie za pół ceny

Zasad zero waste można się też trzymać, jedząc w restauracji i zamawiając jedzenie w dostawie. Po pierwsze, zawsze warto poprosić o zapakowanie na wynos tego, czego nie jesteśmy w stanie zjeść. Dobrym pomysłem na oszczędzanie, ale też walkę z marnowaniem żywności jest korzystanie z aplikacji Foodersi czy Too Good To Go.

Współpracujące z nimi restauracje i sklepy, które nie chcą wyrzucać nadwyżek żywności, codziennie mogą wrzucić na nie swoje paczki niespodzianki wraz z informacją, w jakich godzinach można je odebrać, wartością znajdujących się w niej produktów i ceną, jaką rzeczywiście zapłacimy. Znajdujące się w paczkach produkty są pełnowartościowe, ale często mają krótki termin przydatności do spożycia. Są jednak tańsze nawet o 70 proc. Wśród lokali korzystających z aplikacji są m.in. popularne sieci kawiarni, które pod koniec dnia za ułamek ceny oddają niesprzedane ciasta i słone wypieki.