Leczo (węg. lecsó) to węgierski gulasz warzywny składający się z papryki, pomidorów i duszonej cebuli.
W oryginalnej wersji jest ono gęstą, treściwą potrawą z wyraźnym akcentem papryki świeżej – najczęściej białej i jasnozielonej o cienkiej, delikatnej skórce, która bardzo mięknie podczas duszenia oraz długiej, słodkiej czerwonej papryki spiczastej, a także słodkiej, mielonej papryki w proszku.
Węgrzy przygotowują to danie na smalcu z wędzonej słoniny. Dodają też do niego csabai kolbász, czyli węgierską wędlinę nie mającą polskiego odpowiednika.
Dla 4-6 osób
Przygotowanie: 60 minut
Leczo węgierskie – składniki:
- 4 cebule 500-600 g
- 1 kg papryki o różnych kolorach, najlepiej podłużne strąki
- 6 ząbków czosnku
- 1 kg pomidorów
- 4 łyżki smalcu
- 2 ostre papryczki (opcjonalnie)
- 2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej
- 2 łyżeczki węgierskiej papryki słodkiej mielonej
- sól
Leczo węgierskie – przygotowanie:
1. Cebulę obieramy i kroimy w półtalarki. Paprykę myjemy, oczyszczamy z gniazd nasiennych, strąki kroimy w szerokie paski. Czosnek obieramy, kroimy na plasterki.
Rada: Jeśli kupione papryki mają bardzo grubą, twardą skórkę, warto je podpiec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220 st., żeby skóra się zwęgliła, potem włożyć podpieczone strąki do garnka, przykryć pokrywką i po 15 minutach zdjąć skórkę palcami. Papryka bez skóry będzie miała słodki, skoncentrowany smak i sprawi, że potrawa nabierze jedwabistej tekstury. Obieranie papryki to dodatkowa czynność, ale trud się bardzo opłaci.
2. Pomidory myjemy. Nacinamy na krzyż skórkę na czubku każdego owocu. Tak przygotowane pomidory układamy na dnie zlewu, polewamy je przez 1-2 minuty wrzątkiem z czajnika, czekamy minutę, zdejmujemy skórkę i kroimy pomidory w kostkę.
3. Na rozgrzanym smalcu szklimy cebulę, potem dodajemy pokrojoną paprykę i obrane ze skórki pomidory (jeśli lubimy ostre dania, dorzucamy też posiekane ostre papryki). Warzywa dusimy na małym ogniu ok. 10 minut, następnie dodajemy czosnek, mieloną paprykę i sól. Dusimy leczo tak długo, aż papryka będzie miękka, ale nie rozgotowana.
Rada: Cebulę z niewielką ilością soli warto dusić długo i cierpliwie – nawet 15-20 minut na małym ogniu. Jest ona podstawą dobrego leczo, powinna więc być duszona do momentu, gdy stanie się miękka, słodka i lekko karmelowa. Ten krok wpłynie na smak całego dania.
4. Gotowe leczo podajemy na ciepło z dobrym chlebem albo ryżem.
Rada: Jeśli smak gotowego leczo wydaje się nam zbyt „płaski" lub zbyt słodki, dodajemy łyżeczkę octu winnego lub jabłkowego. Jeżeli za kwaśny – szczyptę cukru lub łyżeczkę miodu.
Przepis na węgierskie leczo – sprawdzone porady:
- Czy do leczo używać świeżych pomidorów, czy z puszki?
W sezonie letnim zdecydowanie wybierajmy świeże, dojrzałe pomidory. Poza sezonem warto wybrać dobrej jakości pomidory z puszki (całe lub krojone) – dają lepszy efekt niż pozbawione smaku pomidory szklarniowe.
- Czy leczo można mrozić i jak długo się przechowuje?
Leczo bardzo dobrze znosi mrożenie – do 6 miesięcy w szczelnie zamkniętych pojemnikach lub woreczkach próżniowych. Papryka może po rozmrożeniu zmienić lekko teksturę (będzie mniej sprężysta), ale smak i wartość odżywcza pozostają podobne.
W lodówce świeże leczo wytrzyma 3-4 dni.
- Czy leczo można przygotować wcześniej niż w dniu podania?
Warto wiedzieć, że smak leczo poprawia się drugiego dnia – smaki się przegryzają, a papryka głębiej wchłania sos pomidorowy. Dlatego nawet warto przygotować je wcześniej.
- Jakie mięso lub wędlinę dodać do leczo?
Jeśli chcemy nasze węgierskie leczo wzbogacić o mięsny składnik, a nie mamy dostępu do csabai kolbász, możemy do niego dorzucić po prostu plasterki lekko podsuszanej kiełbasy, np. myśliwskiej albo boczek surowy lub wędzony. Sprawdza się też biała kiełbasa, kiełbasa śląska, a nawet klasyczna wiejska.
- Jakie inne warzywa do leczo oprócz papryki, cebuli i pomidorów?
Leczo popularne jest również w Czechach, na Słowacji, w Niemczech, w Austrii i także u nas. W tych krajach często dodaje się do tej potrawy cukinię, dynię, bakłażany, a nawet pieczarki. Wtedy jednak jest to już inna wersja dania, a nie tradycyjne węgierskie leczo.
