Zarówno kiwi jak i minikiwi to rośliny aktinidiowate (Actinidiaceae) – pnącza z rzędu wrzosowców. Minikiwi to Aktinidia ostrolistna, a kiwi - po prostu Aktinidia. Głównymi cechami, które odróżniają obie rośliny to wygląd - jak potoczna nazwa wskazuje minikiwi jest mniejsze od kiwi (jest drobne jak borówki czy pomidorki cherry) i ma gładką skórę. Nie nadaje się do transportu, a jest uprawiane głównie w Azji. Jednak naukowcom udało się wyhodować roślinę mrozoodporną i dzięki temu minikiwi można uprawiać w naszym klimacie, można posadzić w ogródku. Teraz pojawiają się naszych sklepach, ponieważ sezon na nie właśnie się zaczyna - w markecie za paczkę 125 g zapłacimy 4,99 zł.

Minikiwi ma gładką skórę i nie trzeba go obierać.Minikiwi ma gładką skórę i nie trzeba go obierać. shutterstock

Minikiwi - jak to jeść

Skoro koszmar obierania kiwi nas omija, została czysta przyjemność. Aktinidię ostrolistną możemy jeść na surowo (w całości lub pokrojoną) i używać w kuchni tak samo jak kiwi. Owoce zwierają dużo cennych składników wspomagających nasze zdrowie. Są źródłem witaminy C,E, luteiny, polifenoli. Z owoców można robić przetwory, np. dżemy, czy nalewki. Świetne są jako dodatek do porannych owsianek, smoothie, sałatek, naleśników czy drinków.

Miniki są świetne jako dodatek do porannych owsianek, smoothie, sałatek, naleśników czy drinków.Miniki są świetne jako dodatek do porannych owsianek, smoothie, sałatek, naleśników czy drinków. shutterstock