Składniki na blachę o wymiarach 35 x 40 cm, przygotowanie: 65 minut

350 g mąki + mąka do posypania stolnicy

20 g świeżych drożdży (lub opakowanie suszonych)

50 g cukru

125 ml ciepłego mleka

szczypta soli

50 g masła

skórka otarta z cytryny

jajko

2-3 łyżki pokruszonych biszkoptów

2 kg śliwek węgierek

50 g cukru

opakowanie cukru waniliowego

łyżeczka cynamonu

Robimy ciasto: mąkę przesiewamy do miski, pośrodku robimy dołek, wkruszamy do niego świeże drożdże, zasypujemy łyżeczką cukru, mieszamy z odrobiną mleka i mąki z brzegów dołka. Jeśli używamy drożdży suszonych, nie trzeba robić rozczynu, wystarczy wymieszać je z mąką. Przykrywamy miskę ściereczką, odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce, aby drożdże zaczęły pracować.
Gdy rozczyn podrośnie, dodajemy do miski resztę mleka i cukru, szczyptę soli, pokrojone na kawałeczki miękkie masło oraz skórkę z cytryny. Wbijamy jajko, mieszamy wszystkie składniki, a potem zagniatamy ciasto do momentu, gdy zacznie odchodzić od ręki. Miskę z ciastem ponownie przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż wyrośnie do podwójnej objętości – czyli mniej więcej na godzinę. Wyrośnięte ciasto krótko zagniatamy ponownie, rozwałkowujemy na oprószonej mąką stolnicy do wielkości blachy.
Blachę wykładamy pergaminem, układamy na niej ciasto, posypujemy pokruszonymi biszkoptami. Śliwki myjemy, osuszamy, kroimy na połówki i usuwamy pestki. Każdą połówkę nacinamy w dwóch miejscach (niezbyt głęboko) po zewnętrznej stronie. Śliwki układamy na cieście ciasno jedna obok drugiej – najlepiej, aby na siebie nachodziły. Mieszamy cukier z cukrem waniliowym i cynamonem, połową mieszaniny posypujemy ułożone na cieście owoce. Pieczemy 35 minut w 200 st. Gorące ciasto posypujemy resztą cynamonowo-waniliowego cukru, kroimy i podajemy, gdy tylko przestygnie – najlepiej z porcją gęstej kwaśnej śmieta-ny.