Najsmaczniejsze są kalafiory o kremowym, jednolitym kolorze; brązowe zabarwienie to oznaka starości. Lepiej kupić kalafior z liśćmi, które osłaniają kwiat przed uszkodzeniami. Przechowujemy go w lodówce, zawinięty w folię, do 3 dni.

Najprościej kalafior ugotować al dente i polać (do wyboru): klasycznie masłem z bułką tartą, lekkim winegretem albo dipem na bazie śmietany (lub jogurtu w wersji light). Smaczny będzie też kalafior smażony: wrzucamy na oliwę różyczki i krótko podsmażamy z dodatkiem czosnku oraz ulubionych ziół (świetnie pasuje estragon), szczypty soli oraz białego pieprzu.

Z kalafiora możemy przyrządzić kotleciki - gotujemy go na miękko, rozgniatamy z łyżką masła i łyżką śmietany, dodajemy jajko i trochę otrąb pszennych. Formujemy kotleciki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy. Podgotowany kalafior świetnie nadaje się też do zapiekania. Najpopularniejszy patent to zapiekanie pod beszamelem z tartym ostrym serem. Ale można też mniej banalnie: np. polać sosem pomidorowym z oregano oraz cynamonem i posypać pokruszoną fetą.

.