O zaletach miodu mówi się nie od dziś. Nie bez przyczyny - to produkt w pełni naturalny, pełen cennych pierwiastków i minerałów, korzystnie wpływający na nasz układ krwionośny, serce, łagodzący stres, migreny, pomagający w okresach wyczerpania fizycznego i psychicznego. Co jednak najważniejsze, miód nazywany jest naturalnym antybiotykiem, z jednej strony podkręcającym nasz układ immunologiczny, z drugiej działającym przeciwzapalnie, niszcząc drobnoustroje i łagodząc dolegliwości związane z różnego rodzaju infekcjami. A to zalety w trudnym okresie jesienno-zimowym nie do przecenienia. Co więcej, opublikowane w sierpniu tego roku badania naukowców z Oksfordu pokazały, że miód może być skuteczniejszą terapią w leczeniu kaszlu i przeziębień niż dostępne w aptekach lekarstwa, nawet antybiotyki.

Zamiast pustych kalorii

Miód jest także doskonałym zamiennikiem składającego się w 99 procentach z sacharozy białego cukru, największego źródła tzw. "pustych kalorii". Dla porównania, w miodach spadziowych ilość sacharozy nie przekracza 10 procent, w innych gatunkach miodu jest jej jeszcze mniej.

Naturalny miód to głównie glukoza i fruktoza, a więc cukry proste, które są pożywką dla serca i mózgu. Cukry te są bezpośrednio wchłaniane i przetwarzane w energię, nie przekształcając się w tłuszcz. Ma też znacznie mniej kalorii - o ile 100 g cukru to ponad 400 kcal, ta sama ilość miodu ma ich jedynie 300. A co ważne, używamy go mniej, jest bowiem od cukru słodszy. Ma też niższy indeks glikemiczny, dzięki czemu osoby chorujące na cukrzycę mogą go zjeść więcej niż białego cukru oraz każdego innego słodzika.

W miodzie znajdziemy też całe bogactwo innych składników, a więc białko pochodzące częściowo z roślin, a częściowo z organizmów pszczół, a także cenne pierwiastki, takie jak jod, magnez, żelazo, oraz witaminy z grupy B i C.

By nie stracił właściwości

Co jednak istotne, by w pełni korzystać z cennych wartości miodu, nie powinno się go mocno podgrzewać. Miód traci bowiem swoje najważniejsze właściwości w temperaturze 40 stopni Celsjusza, dlatego jeśli chcemy go dodać np. do herbaty, warto ją lekko wystudzić. W innym wypadku pozostanie nam jedynie rozkoszowanie się miodowym smakiem i aromatem.

Zaleca się też przyjmowanie miodu na czczo, najlepiej rano, tuż po przebudzeniu, lub 2-3 godziny po posiłkach. Najlepiej zadziała rozpuszczony w ciepłej wodzie. Można też przygotować na jego bazie ciepły napój, choćby z dodatkiem imbiru i cytryny, a więc kolejnych składników polecanych na wzmocnienie naszej odporności, jednocześnie wyrazistych w smaku.

Napój miodowo-imbirowy na poprawę odporności (przepis własny HUZAR)

Składniki:

- imbir - kawałek o długości 4-5 cm i szerokości ok. 2-3 cm

- 2 duże łyżki miodu

- sok z cytryny do smaku

Przygotowanie:

Imbir obieramy i kroimy w plasterki, następnie wkładamy do kubka lub dzbanka i zalewamy wrzątkiem. Ilość wody zależy od tego, jak mocny smak chcemy otrzymać. Przykrywamy naczynie, a następnie odstawiamy je, by napar naciągnął i osiągnął temperaturę około 40-45 stopni Celsjusza. Kiedy temperatura nieco opadnie, dodajemy miód. Na jeden kubek zalecamy 2 łyżki, można jednak dodać więcej. Na koniec wciskamy sok z cytryny do smaku. Pijemy od razu, napój powinien być ciepły.

materiały partneramateriały partnera 

Zdrowo od śniadania

Jak jeszcze możemy wprowadzić miód do naszej diety? Najprostszym sposobem będzie oczywiście zajadanie się łyżeczką wprost ze słoika, warto jednak skorzystać z wartości smakowych miodu dodając go jako składnik przygotowywanych potraw. Sposobów i przepisów jest mnóstwo - od ciast i deserów, przez napoje i napary, aż po dania wytrawne, obiadowe, ale z nutką słodyczy.

Zacząć możemy już od rana, na śniadanie przygotowując granolę z miodem. Domowa granola to rozwiązanie znacznie zdrowsze niż dostępne na sklepowych półkach mieszanki, pełne cukru lub, co gorsza, syropu glukozowo-fruktozowego, który jest nie tylko szkodliwy, ale i jest kolejnym źródłem pustych kalorii. Przygotowując granolę w domu mamy pełną kontrolę nad składnikami, w dodatku możemy je do siebie dobrać zgodnie z naszymi upodobaniami. I dostosować smaki do pory roku - teraz możemy postawić np. na jabłka, które w towarzystwie cynamonu nie tylko dodadzą naszej granoli jesiennego aromatu, ale i dostarczą dodatkową dawkę witamin.

Jabłkowa granola z miodem spadziowym (wg przepisu z bloga Czarna Wisienka)

Składniki:

- 2 małe jabłka lub 1 duże

- 150 g płatków owsianych

- garść rodzynek

- 50 g orzechów ziemnych

- 2 łyżki miodu spadziowego

- garść suszonych jabłek

- garść siemienia lnianego/ziaren konopi/pestek dyni

- łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Z jabłek usuwamy gniazda nasienne, następnie kroimy owoce w plastry i blendujemy na mus (jeśli mamy słabszy blender można obrać jabłka ze skórki). Do musu wsypujemy pozostałe składniki oraz dodajemy miód. Wszystko dokładnie mieszamy, a następnie przesypujemy na przygotowaną wcześniej blachę. Pieczemy ok. 20 minut, aż granola się zarumieni. Następnie suszymy ją w piekarniku z rozchylonymi drzwiczkami.

Do granoli możemy dodać też inne produkty, część pominąć lub zamienić na inne. Zamiast płatków owsianych można użyć orkiszowych lub żytnich, rodzynki zamienić na żurawinę lub inne suszone owoce, granola będzie też równie dobrze smakować z miodem gryczanym lub leśnym oraz innymi orzechami.

materiały partneramateriały partnera fot. Czarna Wisienka

Energia z natury

Zastrzyk energii z rana z pewnością zapewni nam też owocowy koktajl z miodem. Taki zdrowy i słodki napój będzie też doskonałą przekąską w ciągu dnia, szczególnie jeśli dodamy do niego takie odżywcze dodatki jak np. nasiona chia. Przykład: koktajl jagodowy z miodem lawendowym. Wystarczy zblendować 125 g jagód, 200 g jogurtu naturalnego, 200 g jogurtu greckiego, 3-4 łyżki miodu lawendowego i 3 listki świeżej mięty, a następnie dodać 1 łyżeczkę nasion chia. Po 10 minutach w lodówce pyszny i zdrowy koktajl jest gotowy do zjedzenia.

Miód można też dodać do kawy. Szczególnie teraz, jesienią, słodka ciepła kawa smakuje lepiej niż kiedykolwiek, tym bardziej jeśli wzbogacimy ją dodatkowymi rozgrzewającymi aromatami. Wanilia, cynamon, karmel, kardamon, orzechy - te smaki w filiżance dobrej kawy z pewnością poprawią nam humor. My na jesień proponujemy dodatek uwielbianej m.in. w USA dyni, oczywiście z dodatkiem miodu.

Dyniowa latte z miodem wielokwiatowym (wg przepisu z bloga Cookandlife)

Składniki:

- ok. 100 g dyni

- 1 łyżeczka miodu wielokwiatowego

- szczypta przyprawy do piernika

- szczypta cynamonu

- szczypta anyżu

- pół szklanki zaparzonej kawy

- pół szklanki mleka (może być owsiane lub krowie)

Przygotowanie:

Dynię (dowolny rodzaj) obieramy ze skórki, następnie kroimy w małe kawałki i gotujemy do miękkości w garnku z delikatnie osoloną wodą. Po odcedzeniu blendujemy z gorącym mlekiem, dodajemy przyprawy, w dalszej kolejności zaparzoną kawę, a na koniec miód. Wszystko razem mieszamy i przelewamy do szklanki lub ulubionego kubka. Przed podaniem można posypać startą gorzką czekoladą i przyprawą do piernika.

materiały partneramateriały partnera Fot. Cookandlife

Nutka słodyczy na obiad

Co z większymi posiłkami, na obiad lub kolację? I w tym wypadku miód będzie doskonałym dodatkiem do wielu potraw. I tak miód świetnie się sprawdzi jako składnik marynaty do pieczonych mięs, dodatek do kanapki z serem pleśniowym i figą, zamiennik brązowego cukru w azjatyckich smażonych potrawach, czy składnik sosów do sałatek. Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. Na przykład zamiast zwykłej sałaty z miodowym sosem, my proponujemy prawdziwą bombę smaków, kolorów i witamin, sałatkę z kaszą kuskus i cytrusami.

Cytrusowa sałatka z kaszą kuskus i miodem pomarańczowym (wg przepisu Oli Sadłowskiej)

Składniki:

- 2 małe pomarańcze

- 15 kolorowych pomidorków koktajlowych

- 1 mała cukinia

- 150 g fety lub twarogu

- 100 g wędzonego łososia

- mały pęczek świeżej kolendry

- 2 łyżki miodu pomarańczowego

- 2 łyżeczki musztardy francuskiej

- 1 łyżka octu lub soku z cytryny

- 1 łyżka oliwy + do grillowania

- duży ząbek czosnku

- sól i pieprz

Przygotowanie:

Kaszę gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, zostawiamy do wystudzenia. Cukinię kroimy w 1,5-centymetrowe plasterki, oprószamy solą i polewamy oliwą. Grillujemy do miękkości i zarumienienia. Pomidorki kroimy na połówki, a wędzonego łososia na drobne kawałki. Obieramy 1,5 pomarańczy i filetujemy, by pozbyć się białej skórki. Ostudzoną kaszę umieszczamy w dużej misce, dodajemy drobno posiekaną kolendrę. Mieszamy i wykładamy na dwa talerze. Dodajemy łososia, pomidorki, cukinię i fileciki z pomarańczy, na górę posypujemy kruszoną fetą. Na koniec przygotowujemy sos: do słoiczka wyciskamy sok z połowy pomarańczy, dodajemy miód pomarańczowy, musztardę francuską, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Sałatkę obficie polewamy tak przygotowanym sosem. Smacznego!

materiał partneramateriał partnera Fot. Ola Sadłowska