Surowe ziarna kakaowca cieszą się na świecie mianem jednego z najsilniejszych naturalnie występujących antyoksydantów. Dobrodziejstwa płynące ze spożywania surowych ziaren kakaowca znali już Majowie, a na przestrzeni wieków ziarna kakao na stałe zadomowiły się w jadłospisie mieszkańców Ameryki Południowej. Chęć przedstawienia polskim konsumentom tego i wielu innych pokarmów określanych mianem superfoods (z ang. superpożywienie) zainspirowała dwóch kolegów do założenia marki Surovital.

jj Fot. Nazwa jest kombinacją dwóch słów, pod którą kryje się surowa witalność. Wraz z upływem czasu i dużym apetytem na ekologiczne słodycze wśród polskich konsumentów, naturalnym krokiem było założenie marki COCOA, skupiającej się wyłącznie na deserowym charakterze superżywności. Produkty Surovital i COCOA szturmem podbijają nie tylko sklepowe półki, lecz także serca koneserów i łasuchów wszelkich słodkości.

 

Dlaczego surowa czekolada COCOA jest tak wyjątkowa?

 

Odpowiedź jest bardzo prosta. Ponieważ z czekoladą znaną głównie z supermarketów łączy ją jedynie nazwa. Począwszy od zbiorów a kończąc na pakowaniu finalnych tabliczek, technologia wyrobu w niczym nie przypomina produkcji taśmowej. Prześledźmy zatem krok po kroku proces produkcji czekolady COCOA.

 

Po zakupieniu ziaren kakaowca z niewielkich spółdzielni farmerskich, trafiają one bezpośrednio do malutkiej manufaktury COCOA. Tam, w procesie miażdżenia ziarno rozdrabniane jest na drobne grudki, a odchodząca samoistnie łupinka usuwana jest z młyna za pomocą powietrza pod niewielkim ciśnieniem. Tak przygotowane ziarna są przez kilkanaście godzin rozcierane na masę kakaową. Po tym czasie są one poddawane konszowaniu, polegającemu na nieprzerwanym, powolnym mieszaniu oraz napowietrzaniu. Dzięki takiemu procesowi uszlachetniania z czekolady znika nadmiar zawartych w masie kakaowej kwasów. Kolejnym etapem jest temperowanie, czyli podgrzanie a następnie schłodzenie płynnej czekolady. Dzięki efektywnemu temperowaniu czekolada COCOA jest aksamitnie gładka a każdemu jej ugryzieniu towarzyszy charakterystyczny chrupnięcie. Jednolita masa przelewana jest do foremek, z których po zastygnięciu jest ona ręcznie pakowana i rozsyłana do niecierpliwych klientów.

 

Wszystkie produkty COCOA wytwarzane są zgodnie z filozofią RAW-weganizmu, co oznacza że dzięki niskiej temperaturze produkcji, pełne spektrum enzymów zawartych w ziarnach oraz ich substancje odżywcze są w najwyższym stopniu zachowane. Niewielu z przeciętnych konsumentów wie, że podgrzewanie żywności do wysokich temperatur wiąże się ze znacznym spadkiem ich właściwości odżywczych, a nawet z wytwarzaniem potencjalnie szkodliwych substancji.

uu Fot. W katalogu COCOA dostępne są cztery odmiany smakowe czekolady RAW. Pierwsza, a za razem najbardziej klasyczna czekolada, to czekolada z dodatkiem jagód goji. To właśnie dzięki tym małym, czerwonym owocom zyskuje ona delikatną słodkość i stanowi ciekawą alternatywę dla oklepanych czekolad z rodzynkami. Kolejnym smakiem jest czekolada gorzka, od której cierpną nawet włosy na głowie. Jej charakterystyczny i wyraźny smak spowodowany jest bardzo wysoką (ponad 70%) zawartością masy kakaowej. Czekolada z dodatkiem acai jest chyba najbardziej egzotyczną odmianą ze wszystkich czekolad COCOA. Jagody acai, jak z resztą ziarna kakaowca, wywodzą się z Ameryki Południowej. Ich słodko-kwaśny smak przyrównać można jedynie do borówek amerykańskich, które jednak są znacznie uboższe w antyoksydanty. Czekoladą która najbardziej przypomina ogólnodostępne łakocie jest czekolada o smaku cappuccino z dodatkiem morwy. Smak ten przypadł szczególnie do gustu dzieciom, ponieważ jest stosunkowo delikatny i słodki.