Nie w każdym mięsnym sklepie kupimy policzki wieprzowe, za to coraz częściej pojawiają się one w dyskontach, supermarketach i halach targowych. Warto ich poszukać.

Policzki to mięśnie policzkowe świni. Są bardzo twarde, chude, lekko poprzerastane błonkami. Długie gotowanie działa na ich korzyść – robią się miękkie, lekko kleiste, bez problemu rozdzielają się na włókna.

Zanim je ugotujemy, policzki powinniśmy przez dobę marynować: olej, czosnek, zioła i przyprawy wystarczą. Zamarynowane obsmażamy na oleju, by zamknąć w nich smak, potem gotujemy w wywarze. Najlepszy wywar to ten na pieczonych wieprzowych kościach.