Przepisów na marynaty i technik ich przygotowania jest bardzo dużo. Ja polecam tę, której bazą są tylko dwa składniki: ocet ryżowy i sos sojowy – tłumaczy kucharz Michał Toczyłowski*.
Kwaśny ocet i sól zawarta w sosie sojowym sprawiają, że warzywa szybko się marynują (wystarczy godzina, chociaż im dłużej zostawimy je w marynacie, tym będą smaczniejsze). Do octowo-sojowej mieszanki dodajemy także inne składniki dla smaku i aromatu. Ścieramy na tarce o małych oczkach czosnek, dodajemy gałązki świeżych ziół (tymianku, oregano, bazylii, rozmarynu). Jeśli lubimy ostrzejsze smaki, dorzucamy także posiekaną papryczkę chili, oczyszczoną z pestek.
Do zalewy nie używamy za to tłuszczu, ponieważ wcale nie pomaga on w marynowaniu. Dobrej jakości oliwą lub olejami smakowymi skrapiamy warzywa już po zamarynowaniu, gdy wymieszamy je z listkami sałaty, orzechami i pestkami.
Marynujemy warzywa – krok po kroku:
KROK 1: Krojenie
Umyte, osuszone warzywa kroimy na kawałki – mniejsze, jeśli potrzebujemy ich do sałatki, większe, jeśli będziemy je grillować.
KROK 2: Nacinanie
Miąższ niektórych warzyw, np. cukinii i bakłażanów, możemy ponacinać, dzięki temu marynata przeniknie do środka.
KROK 3: Przygotowywanie marynaty
Do miski wlewamy ocet ryżowy i sos sojowy. Ścieramy czosnek, dodajemy gałązki świeżych ziół.
KROK 4: Marynowanie
Warzywa dokładnie mieszamy z marynatą (większe kawałki nacieramy ze wszystkich stron). Chłodzimy minimum godzinę.
KROK 5: Grillowanie
Zamarynowane warzywa jemy na surowo lub grillujemy – układamy je na rozgrzanym ruszcie lub patelni grillowej i pieczemy z każdej strony.
*Autorem powyższego przepisu jest kucharz Michał Toczyłowski szef kreatywny restauracji Bacen oraz autor książek kulinarnych. Szkolił się m.in. pod okiem takich szefów jak: Jacek Grochowina (Nolita), Wojciech Modest Amaro (Atelier Amaro), Robert Sowa (Sowa i Przyjaciele) czy Erwan Debono (Bez Tytułu). Przeprowadził też ponad 150 warsztatów kulinarnych.