Trufle. Ach, jaki to elegancki deser! Intensywny, czekoladowy, genialny. Co ciekawe, domowe trufle można przygotować w niezwykle prosty sposób. Najważniejsze są wysokiej jakości składniki (ale ta zasada dotyczy przecież nie tylko tego deseru). Jeśli zaopatrzycie się w doskonałą czekoladę i kakao, efekt końcowy będzie boski. Pobrudzicie łapki, ale nie napracujecie się zbytnio. Co innego jednak, gdy zechcecie podejść do tematu ambitnie i jednak odrobinę bardziej się napocić? Wtedy zróbcie prostokątne pralinki, które nazwałam „Noce i dnie”. Nazwa nie jest przypadkowa, po pierwsze, w trakcie szykowania deseru w tle z telewizora leciały „Noce i dnie” i co chwilę słyszałam zawodzący głos Basi krzyczącej: „Bogumił! Bogumił”. Po drugie, prostokątne trufelki składają się z masy jasnej jak słońce i ciemnej jak noc. Dla koloru i przełamania tej mocnej słodyczy użyłam lekko kwaskowego pudru z suszonej żurawiny i cudownie balansującą sól w płatkach - Maldon.
Trufelki domowe
Składniki:
(na ok. 20 szt., przygotowanie: 40 minut)
- 100 ml śmietanki 36-proc.
- 50 g czekolady gorzkiej
- 50 g czekolady mlecznej
- szczypta soli
- szczypta chili
- 2 łyżki dobrego koniaku
- 2-3 łyżki dobrego kakao
Sposób przygotowania:
Podgrzewamy śmietankę w rondelku, ale nie doprowadzamy do zagotowania. Wsypujemy drobno pokrojoną czekoladę, sól, chili i wlewamy koniak. Odstawiamy na 2 minuty i dokładnie mieszamy rózgą lub mieszadłem ze sprężynką, aż masa będzie gładka, lśniąca i jednolita. Pozostawiamy do wystudzenia, a później wstawiamy do lodówki, żeby stężała (najlepiej na noc). Za pomocą łyżeczki porcjujemy twardą czekoladę, dłonie obsypujemy kakao i formujemy z masy kulki wielkości orzecha włoskiego. Obtaczamy je sporą ilością kakao i wstawiamy do lodówki.
Trufle „Noce i dnie”
Składniki:
(na ok. 40 szt., przygotowanie: 2 godziny)
Masa orzechowa:
- 40 g migdałów
- 40 g orzechów laskowych
- 50 g dużych, soczystych, suszonych daktyli kalifornijskich
- 40 g orzechów włoskich
- łyżka brandy
- łyżka karobu
- szczypta soli
Masa z białej czekolady:
- 145 g białej czekolady
- 4 łyżki śmietanki 36-proc.
- łyżka glukozy lub miodu
- łyżka masła
- cukier do posypania
Masa truflowa:
- 200 ml śmietanki 36-proc.
- 2 torebki czarnej herbaty
- 250 g czekolady gorzkiej
- 200 g czekolady mlecznej
- 2 łyżki brandy
Do podania:
- puder z żurawiny
- sól Maldon
Sposób przygotowania:
- Migdały zalewamy wrzątkiem i obieramy, orzechy laskowe podpiekamy w piekarniku i ścieramy skórkę. Z daktyli usuwamy pestki, zalewamy owoce gorącą wodą i odstawiamy na 15 minut, odsączamy, (wodę zachowujemy, może się przydać, jeśli masa będzie zbyt sucha). W malakserze ucieramy wszystkie orzechy, dodajemy brandy, daktyle, karob i sól. Ucieramy na klejącą masę, w razie potrzeby lekko podlewając wodą spod daktyli. Sklejamy masę w kulę, lekko ją spłaszczamy, owijamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki.
- Białą czekoladę przekładamy do miseczki, dolewamy 4 łyżki śmietanki, glukozę, masło i roztapiamy w kąpieli wodnej. Dokładnie mieszamy i studzimy. Przekładamy do rękawa cukierniczego i wstawiamy na chwilę do lodówki, żeby lekko stężała.
- Masę orzechową wyciągamy z lodówki, rozwałkowujemy między dwoma kawałkami folii spożywczej i wykładamy nią spód prostokątnej formy o wymiarach 17 na 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Na orzechowy spód wyciskamy małe porcje białej czekolady, posypujemy je cukrem. Całość owijamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki.
- Na masę truflową wlewamy do rondelka śmietankę i od razu wkładamy do niej torebki z herbatą. Podgrzewamy, ale nie zagotowujemy. Wyciągamy torebki z herbatą, odciskając je porządnie. Dodajemy czekoladę gorzką i mleczną, wlewamy brandy i odstawiamy na 2 minuty, aż czekolada zacznie się topić. Mieszamy masę dokładnie, aż zrobi się lśniąca i jednolita. Zostawiamy do całkowitego wystudzenia, po czym przelewamy masę truflową na przygotowany spód orzechowy z porcjami białej czekolady. Wyrównujemy wierzch, okrywamy szczelnie folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Wyciągamy całość z formy, przygotowujemy długi, ostry nóż, puder z żurawiny oraz Maldon. Nóż ogrzewamy, np. polewając go gorącą wodą, osuszamy i kroimy masę czekoladową w prostokąty. Najlepiej przed każdym cięciem czyścić i ogrzewać nóż, wtedy boki czekoladek będą ładnie, równo ucięte. Wierzch posypujemy pudrem i solą.
Porady:
- Czekoladowe desery najłatwiej przygotować na bazie czekolad w pastylkach, zwanych też chocolate chips. Można je kupić w sklepach dla cukierników lub przez internet. Znacznie lepiej się roztapiają, szczególnie biała czekolada, łatwo się je dozuje i nie trzeba ich kroić, a to spora zaleta.
- Roztapiając czekoladę w kąpieli wodnej, pamiętajmy o tym, żeby naczynie do rozpuszczania jej nie dotykało dnem powierzchni wody, temperatura naczynia nie powinna być za wysoka (do 40-50 st.).