Zdrowej diety podczas wakacji pilnuje jedynie 38,6 proc. ankietowanych. Po co najczęściej sięgają pozostali? Statystycznie ulubionym szybkim posiłkiem Polaków jest. pizza (46,2 proc.). Zaraz po niej najchętniej zajadamy się frytkami (44,8 proc.). Dużo rzadziej sięgamy po kebaby (15,2 proc.), zapiekanki (11,7 proc.), gotowe dania (9,2 proc.), a także burgery i kanapki na ciepło (po 8,2 proc.) - wynika z ankiety przeprowadzonej przez ogólnopolską sieć klinik biomedycznych Revitum S.A.

Dlaczego sięgamy po fast foody? Dla największej części ankietowanych (37,5 proc.) to urozmaicenie diety, jednak aż 36,1 proc. deklaruje, że lubi ich smak.

Jedynie 15,6 proc. deklaruje, że niezależnie od okoliczności powinno się trzymać ustalonej diety. Prawie 64 proc. ankietowanych uważa, że nawet jeśli zazwyczaj skrupulatnie pilnujemy naszego jadłospisu, niekiedy możemy sobie pozwolić na drobne ustępstwa. - Należy zwracać uwagę, jak często pozwalamy sobie na drobne przyjemności. Nawet kilka małych ustępstw może stopniowo przejść w nawyk żywieniowy. Jak zawsze istotny jest umiar i reguła złotego środka - przestrzega Małgorzata Gajewczyk, diet coach z Akademii Zdrowego Żywienia we Wrocławiu

Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku słodyczy. Jedynie ok. 10 proc. Polaków deklaruje, że niezależnie od okoliczności nie sięga po słodycze. Najczęściej kuszą nas lody (55,2 proc.) i czekolada (42,9 proc.). Nieco rzadziej ciasta (37,2 proc.) i ciastka (22,6 proc.). Co niepokojące - prawie 14 proc. Polaków zjada słodycze codziennie.

Prócz nadwagi, jedzenie słodyczy może wywoływać inne przykre skutki, np. rozwój drożdżaków w jelitach. - Ma je wprawdzie każdy z nas, jednak w nadmiarze wywołują one szereg dolegliwości takich jak wzdęcia czy też zmęczenie. Dodatki stosowane w przemyśle cukierniczym takie jak np. koszelina czy glutaminian sodu powodują między innymi spadek naszej zdolności zapamiętywania - ostrzega Weronika Łapińska, specjalista z Centrum Diagnostyki Organizmu Revitum.