Nie tylko Hindusi czy Francuzi kochają przyprawy - kuchnia polska przez lata była niesłychanie aromatyczna. Co prawda w siermiężnych latach PRL-u ograniczyliśmy się do kilku przypraw najprostszych, jednak kuchnia sprzed wojny, a zwłaszcza ta staropolska, hojnie używała sprowadzanych z zagranicy goździków, imbiru, kardamonu czy pieprzu i - słono (nomen omen) za nie płaciła. Do przypraw chętnie stosowanych w dawnej kuchni polskiej należą nie tylko jałowiec, estragon, lubczyk i kminek, ale też anyż, arcydzięgiel, nasturcja (jej pikantne kwiaty i owoce są idealnym zamiennikiem pieprzu bądź chilli) czy piołun (gorzki, więc używany w małych ilościach).

Gotuj zdrowo mniej soli - CisowiankaGotuj zdrowo mniej soli - Cisowianka Fot. Materiały partnera Fot. Materiały partnera