Autorka opisuje od kuchni dziesięć dekad życia w ZSRR i postsowieckiej Rosji, snując przy okazji wzruszającą historię rodzinną obejmującą trzy pokolenia.

„Opowieść o radzieckim jedzeniu zawsze będzie kroniką tęsknoty, niezaspokojonych pragnień" – uprzedza we wstępie von Bremzen. I wspomina m.in., jak zdobywała pierwsze szlify na czarnym rynku, gdy jako dziewięciolatka w szkolnej toalecie pobierała od koleżanek 5 kopiejek za prawo dotknięcia butelki z coca-colą, którą dostała od znajomych z zagranicy.

Jej osobista narracja osadzona jest w rzeczywistości historycznej – poczynając od ostatnich dni carów, do których obalenia przyczyniły się bunty wywołane brakiem chleba, przez krwawe rekwizycje zboża za Lenina, stalinowskie czasy głodu, który pochłonął siedem milionów ofiar, przestaną w kolejkach zimną wojnę, wreszcie upadek Kraju Rad i nastanie nowej, eleganckiej Rosji.

Z książki dowiecie się m.in., jakie maniery miał Stalin przy stole, czego dotyczyły debaty kuchenne Chruszczowa i na czym polegała katastrofalna w skutkach polityka antyalkoholowa Gorbaczowa. Jest też garść sowieckich przepisów, m.in. na bliny, kulebiak z rybą, ryżem i grzybami oraz czanachi, czyli gruzińską jagnięcinę duszoną z ziołami i warzywami.

Naprawdę smaczna historia!

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 39 zł