Alicja Radej, autorka książki „Prosto z roślin” (Wydawnictwo Pascal, 49 zł), kilka lat temu wraz z całą rodziną przeszła na dietę wyłącznie roślinną. Wszyscy od razu poczuli przypływ witalności. „Nie tylko w duszach, ale i w trzewiach” – wyznaje we wstępie Alicja Radej, z wykształcenia nauczycielka filozofii.

Jej publikacja nosi podtytuł „Radosna sztuka celebrowania weganizmu” i ten optymizm, do spółki z wrażliwością, bije z każdej stronicy. Co nie zmienia tego, że rzecz ma również walory praktyczne.

Autorka uczy, jak tworzyć proste potrawy z nieprzetworzonych sezonowych produktów, jak sycić ciało i cieszyć podniebienie, nie krzywdząc przy tym innych istot, przygotowywać posiłki z uważnością i miłością oraz nie powtarzać cudzych błędów przy przejściu na weganizm.

Sto swoich przepisów dzieli w klasyczny sposób – na śniadania, spiżarnię, zupy, obiady, dodatki, sałatki i dressingi, słodkości oraz napoje. Dzień rozpocznijmy np. od kaszy jaglanej z bananem i granatem, na obiad zjedzmy tajskie curry z groszkiem i liściem kaffiru, na podwieczorek – fistaszkowo-daktylowy placek bez pieczenia, a na kolację – sałatkę z jarmużu z winogronami.

Prosto, zdrowo, kolorowo i w lekkim rytmie wege.