.„Po przeczytaniu tej książki będziecie na temat żywności wiedzieć mniej niż przed jej lekturą. A w każdym razie mniej, niż się wam wydaje, że wiecie" – zapowiada we wstępie autor.

Brytyjski szef kuchni, biochemik z wykształcenia, zżyma się na szkodliwe jego zdaniem mody jedzeniowe, które spychają na margines dotychczasowe ustalenia akademickie. Na co dzień robi to na swoim blogu angry-chef.com, teraz napisał o tym książkę. Zaprosił do współpracy grono psychiatrów, ekonomistów oraz specjalistów od żywienia i wraz z nimi postanowił odpowiedzieć na pytanie: dlaczego inteligentni ludzie dają się nabierać na żywieniowe kłamstwa?

Wykorzystując badania naukowe, stara się udowodnić, że kultura wellness z jej wszystkimi suplementami i prozdrowotnymi produktami (z zielonymi koktajlami na czele) to przemysł jak każdy inny, nierzadko oparty na sprzedawaniu strachu – przed chorobami, utratą witalności, toksynami, starością.

W swojej książce po kolei obśmiewa wszystkie modne trendy żywieniowe i tłumaczy ich genezę. Wskazuje też na związek między restrykcyjnym podejściem do jedzenia a zaburzeniami odżywiania. Dieta alkaliczna, bezlaktozowa, bezglutenowa czy paleo, detoks, przeciwutleniacze, olej kokosowy i superżywność – wszystko ściema, mówi. I muszę was uprzedzić, że to jedno z łagodniejszych określeń, bo Warner nie żałuje wulgaryzmów – jest naprawdę wściekłym kucharzem.

Trudno mu odmówić zdrowego rozsądku i fachowej wiedzy, ale fanatyków zdrowego stylu życia ta lektura pewnie nie do końca przekona.

Wydawnictwo Buchmann, 39 zł