Pierwszą wiosenną rośliną, która jest łatwo rozpoznawalna i prosta w zastosowaniu jest przytulia czepna (Galium aparine). Jest w naszym kraju bardzo pospolita. Znajdziecie ją wszędzie – od okołoleśnych zarośli po trawniki pod blokiem. Bardzo charakterystyczne są jej listki zebrane w okółki po 6-10 w jednym i wspinające się po szorstkiej, czterokanciastej łodydze. Zarówno jej łodyga, jak i listki są zaopatrzone w drobniutkie krzemionkowe igiełki (stąd nazwa „czepna"), które można wyczuć, przesuwając po niej dłonią. Dlatego poza bardzo wczesną wiosną raczej nie jemy jej na surowo w sałatkach – nie chcemy przecież podrapać sobie gardła. Nie oznacza to jednak, że nie możemy z niej korzystać. A warto się z nią zaprzyjaźnić, bo jest wielką przyjaciółką naszego układu chłonnego, działa żółciopędnie, odtruwająco, rozkurczowo, przeciwmiażdzycowo, zmniejsza obrzęki i stany zapalne. Jak więc do niej podejść? Cały rok można robić z niej maceraty na zimno, wyciskać z niej sok lub zaparzać na herbatę.

przytulia czepna (Galium aparine )przytulia czepna (Galium aparine ) Shutterstock

Przytuliowy macerat na chłodnej wodzie

Tak robiony macerat jest znanym napojem wiosennej kuracji odtruwającej. Chłodna woda pomaga zachować wszystkie przytuliowe dary, łącznie z bardzo wrażliwymi na temperaturę enzymami w niej zawartymi.

Składniki:

  • spora garść wiosennej przytulii czepnej
  • 1,5 szklanki wody

Przygotowanie:

Przytulię myjemy i drobno siekamy. Wkładamy do garnuszka lub miski i zalewamy wodą. Przykrywamy i odstawiamy na 6-8 godzin. Przecedzamy.

Pijemy w kilku porcjach w ciągu dnia. Kurację powtarzamy przez parę kolejnych dni.

Przytuliowy macerat na chłodnej wodziePrzytuliowy macerat na chłodnej wodzie Shutterstock

Witaminowy koktajl z sokiem przytuliowym

Składniki:

  • dwie szklanki przytulii
  • jedno jabłko
  • garść szpinaku
  • jeden banan
  • szklanka soku z pomarańczy

Przygotowanie:

Przytulię myjemy i przepuszczamy przez sokowirówkę (najlepiej wolnoobrotową ). Uzyskany sok odstawiamy.

Sok z pomarańczy, banan, obrane i pozbawione gniazda nasiennego jabłko i umyty szpinak miksujemy na gładki koktajl. Dodajemy łyżkę soku z przytulii. Mieszamy i pijemy od razu.

Jeżeli zostało nam trochę przytuliowego soku, możemy go przechować w lodówce pod przykryciem jeszcze 1-2 dni.

Brzoza brodawkowata (Betula pendula)

Późna wiosna to tradycyjny czas na zbiór młodych, jasnozielonych listków brzozy.

Napary z nich działają odtruwająco, moczopędnie i wzmacniająco na naczynia krwionośne.

Sprawdzą się więc przy kamicy moczanowej, infekcjach układu moczowego, reumatyzmie czy problemach z trądzikiem.

Brzoza brodawkowata (Betula pendula)Brzoza brodawkowata (Betula pendula) Shutterstock

Brzozowa herbatka

Chyba najprostszym sposobem na wykorzystanie właściwości brzozowych listków jest zrobienie z nich herbaty.

W tym celu 2-3 łyżki świeżych lub suszonych zalewamy szklanką gorącej wody i odstawiamy pod przykryciem na 15 minut. Tak uzyskany napar pijemy w dwóch porcjach w ciągu dnia.

Liść brzozy jest dość bezpiecznym surowcem i w razie potrzeby ilość herbatki możemy zwiększyć do dwóch szklanek dziennie.

Brzozowa herbatkaBrzozowa herbatka Shutterstock

Kruche ciasteczka z mąką z listków brzozy

Jeżeli chcemy zebrać na później liście brzozy, warto je wysuszyć w całości w niskiej temperaturze w przewiewnym i ciemnym miejscu, tak żeby nie straciły cennych właściwości. Tak ususzone można oczywiście wykorzystać do wspomnianej już herbatki, ale tym razem proponujemy zrobić z nich ciasteczka.

Składniki:

  • 300 g mąki
  • 170 g zimnego masła
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko (z lodówki)
  • 100 g cukru pudru
  • ¼ łyżeczki soli
  • 25 g mąki z liści brzozy

Przygotowanie:

Aby uzyskać mąkę z liści brzozy, wystarczy zmielić i przesiać wysuszone listki.

Do miski wrzucamy przesianą mąkę, mąkę z brzozy, proszek do pieczenia i sól i dokładnie mieszamy.

Do suchych składników dodajemy drobno pokrojone zimne masło i jajko. Szybko zagniatamy ciasto i odstawiamy do lodówki na godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość ½ cm i szklanką lub foremką wykrawamy ciastka.

Ciastka układamy na blaszce z papierem do pieczenia i pieczemy ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza, aż się delikatnie zrumienią.

Jeżeli chcemy je dodatkowo ozdobić, to chwilę przed końcem pieczenia możemy wyjąć je na krótko z piekarnika, posmarować białkiem jajka za pomocą pędzelka i przykleić na ich wierzch np. świeży listek brzozy lub jadalne kwiaty, po czym zapiec jeszcze przez minutę.

Kruche ciasteczka z maką z listków brzozyKruche ciasteczka z maką z listków brzozy Shutterstock

Wrotycz pospolity (Tanacetum vulgare)

Wrotycz wiosną rośnie dość szybko i łatwo można rozpoznać jego soczystozielone kępy złożone z pierzastych dużych liści, nawet jeżeli nie ma jeszcze charakterystycznych wysokich żółtych kwiatków przypominających baldach z żółtych guziczków (kwiaty wrotyczu nie mają płatków).

To roślina bardzo aromatyczna i jeżeli ktoś raz roztarł w ręku wrotyczowy liść, ten już zawsze rozpozna jego zapach.

Wrotycz zawiera sporo tujonu, substancji, która w większych ilościach jest szkodliwa dla wątroby, dlatego nie polecamy go stosować wewnętrznie inaczej niż tylko przyprawowo (np. jeden niewielki listek do jajecznicy) raz na jakiś czas. Można go jednak z powodzeniem stosować zewnętrznie, np. w postaci wyciągu octowego lub olejowego, łagodzi bowiem stany zapalne, alergie skórne, objawy łuszczycy czy trądzik. Bywa też stosowany przy chorobach pasożytniczych, takich jak nużeniec czy wszawica.

I – co zdecydowanie najważniejsze przed nadchodzącym sezonem wakacyjnym – w postaci wyciągu octowego, zmniejsza odczyny i świąd po ukąszeniach owadów, np. komarów, leczy siniaki, pomaga przy opuchliźnie (okłady), np. po urazie, skręceniach, zwichnięciach.

Wrotycz pospolity (Tanacetum vulgare)Wrotycz pospolity (Tanacetum vulgare) Shutterstock

Ocet wrotyczowy

Małą buteleczkę octu wrotyczowego zawsze warto mieć w swojej apteczce.

Można go stosować punktowo (ukąszenia komarów, wypryski, siniaki) lub w postaci okładów (opuchlizna, skręcenia, urazy stawów). Nie psuje się i bardzo łatwo go przygotować.

Uwaga! Ocet wrotyczowy jest przeznaczony tylko i wyłącznie do użytku zewnętrznego! Nie można go spożywać.

Składniki:

  • Szklanka liści lub kwiatów wrotyczu.
  • Szklanka pasteryzowanego octu, np. jabłkowego

Przygotowanie:

Liście wrotyczu kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy do wyparzonego słoika.

Ocet podgrzewamy do ok. 70 stopni Celsjusza. Gorącym zalewamy znajdujący się w słoiku wrotycz.

Zakręcamy wyparzoną pokrywką i odstawiamy na 10-14 dni, raz na 2 dni wstrząsając słoikiem.

Gotowy wyciąg przecedzamy i przelewamy do buteleczki.

Ocet wrotyczowyOcet wrotyczowy Shutterstock

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale)

Na koniec wspomnijmy jeszcze o klasycznym już wiosennym ziółku: mniszku, nazywanym potocznie mleczem.

Sałatki z jego młodych listków są niezwykle popularne np. we Francji.

Warto tę tradycję przenieść i na nasze stoły, ponieważ liście mniszka zawierają sporo witaminy C, soli mineralnych (wapnia, fosforu, magnezu czy cynku), flawonoidy i inulinę (wspomagającą naszą florę bakteryjną oraz pomagającą uregulować poziom cukru we krwi).

Im starsze liście, tym bardziej gorzkawe, dlatego im wcześniej je będziemy zbierać, tym lepiej.

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale)Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) Shutterstock

Sałatka z wiosennych liści mniszka

Składniki:

  • garść młodych listków mniszka
  • szklanka truskawek
  • pół kostki sera feta
  • pół czerwonej niewielkiej cebuli

Na sos:

  • ¼ szklanki oliwy
  • łyżka octu balsamicznego
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Liście mniszka dokładnie myjemy i osuszamy. Układamy na półmisku.

Truskawki myjemy i przecinamy na pół lub na ćwiartki (nie musimy usuwać zielonych szypułek, one też mają sporo witamin i są jadalne!). Rozkładamy je na listkach mniszka.

Ser feta kroimy w kostkę i posypujemy nim sałatkę.

Składniki sosu łączymy. Gotowym polewamy sałatkę. Podajemy od razu.

Sałatka z wiosennych liści mniszkaSałatka z wiosennych liści mniszka Shutterstock