Zabytkowe wnętrza i powiew minionych lat

Restauracja Pod Różą to kolejne wyjątkowe miejsce omawiane w ramach cyklu "Pomiędzy kuchnią a sztuką". Ze swoją lokacją oraz eleganckim wnętrzem, dopracowanym w każdym calu menu oraz bogatą selekcją win i koktajli idealnie wpisuje się w koncepcję naszej serii o fine diningu. Restauracja działa od ponad 20 lat w najstarszym hotelu w Krakowie. Progi kamienicy Provanowskiej o charakterze pałacowym zbudowanej w XIV wieku przekroczył niegdyś nawet sam cesarz, a także car i Balzak. Znajduje się w samym sercu Starego Miasta, dokładnie przy wielkiej bramie Zaułku Niewiernego Tomasza (ul. św. Tomasza, wejście od ul. Floriańskiej). Na dawnym pałacowym dziedzińcu, pod zapierającym dech w piersiach szklanym dachem, swoje miejsce ma legendarna restauracja z odkrytą kuchnią i stylowym barem. Uwagę przykuwają także inne elementy wnętrza, m.in. stoliki wykonane według indywidualnego projektu, stanowiącego idealne połączenie stali, brązu i czarnego dębu. Całość, choć bardzo elegancka, nie jest jednak przytłaczająca. Stawia się tutaj głównie na propagowanie polskiej gościnności, czemu sprzyja niezobowiązująca atmosfera.

Restauracja Pod Różą - autorska kuchnia w najstarszym hotelu w KrakowieRestauracja Pod Różą - autorska kuchnia w najstarszym hotelu w Krakowie (mat.pras. Hotel Pod Różą)

Mistrzowska kuchnia z polskim akcentem

Restauracja szczyci się autorską kuchnią inspirowaną potrawami międzynarodowymi. Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, jednak pojawia się pewien zwrot akcji w postaci polskich akcentów – w karcie nie brakuje jakościowych produktów, które stanowią podstawę rodzimej kuchni z nowoczesnym twistem. Karta zbudowana jest w taki sposób, by sprzyjać dzieleniu się i degustowaniu wielu potraw. W menu podstawowym znajdują się przystawki – na uwagę zasługują przede wszystkim krewetki z chilli i kolendrą (22 zł) czy frytki z polenty podawane z dipem z sera jura bleu (15 zł). Koniecznie skuście się także na tatara wołowego z kawiorem (50 zł) lub bulion grzybowy z czarnym czosnkiem (50 zł), ale pamiętajcie, że pierwsze skrzypce grają tutaj dania główne: żabnica z sosem holenderskim i rokitnikiem (95 zł), cielęcina z kaparami i sosem tuńczykowym (90 zł) i małopolski rostbef z jusem wołowym i ogórkiem (95 zł). Za deser posłużyć może beza w asyście limonki, krem pistacjowy z bergamotką lub kajmak z mlekiem i miodem – wszystkie desery bardzo w moim guście, pełne smaku, choć niezwykle proste.

 

Wyjątkowy spektakl w wykonaniu Tomasza Mierzwy

Restauracja Pod Różą słynie jednak przede wszystkim z autorskiego menu degustacyjnego. To właśnie w nim łączą się różne smaki, zapachy, tekstury, nie brakuje także elementów zaskoczenia. Gołym okiem widać pasję, energię i radość płynącą z przygotowywania potraw, które oparte są na starannie dobranych składnikach najwyższej jakości od lokalnych producentów, jak i od zaufanych dostawców z innych krajów. To rodzaj kulinarnej podróży z naciskiem na regionalną wyjątkowość. O wysokim poziomie świadczą wyróżnienia: Talerz Michelin i dwa komplety sztućców Michelin 2020. 

RESTAURACJA POD RÓŻĄ - AUTORSKA KUCHNIA W NAJSTARSZYM HOTELU W KRAKOWIERESTAURACJA POD RÓŻĄ - AUTORSKA KUCHNIA W NAJSTARSZYM HOTELU W KRAKOWIE (MAT.PRAS. HOTEL POD RÓŻĄ)

Menu serwowane jest w tzw. Szef Roomie, czyli specjalnej sali, w której odbywają się autorskie degustacje. Jej minimalistyczne wnętrze stworzone według specjalnego projektu, ukryte w restauracji, pozwala w ciszy i spokoju delektować się niezwykłym doświadczeniem, którym niewątpliwie jest menu przygotowane przez szefa kuchni. Całość podawana jest w towarzystwie starannie dobranych win, ale o tym za chwilę. W menu znajdziemy zarówno owoce morza, jak i mięsa, ryby oraz przystawki mocno zakorzenione w polskich tradycjach kulinarnych. Niech nie zwiedzie was prostota – w tych niepozornych daniach kryje się cała gama naprawdę zaskakujących smaków! Za ucztę składającą się z 10 dań zapłacicie 300 zł, dodatkowe 200 zł będzie kosztowała was specjalna selekcja win podkreślających smak potraw.  

Za to niezwykłe spektrum doświadczeń odpowiada Tomasz Mierzwa, szef kuchni, który nauki pobierał m.in. u Wojciecha Modesta Amaro w gwiazdkowej restauracji Atelier Amaro oraz u Quique Dacosta w jego trzygwiazdkowej restauracji w Hiszpanii. Wiele lat pracował także w Londynie w takich miejscach jak Hide, Hedone, kitchen W8 oraz The Dysart Petersham (wszystkie nagrodzone gwiazdką Michelin). 

 

Co ciekawe, restauracja Pod Różą oferuje także menu lunchowe w bardzo przystępnej cenie (59 zł) serwowane od poniedziałku do piątku w godzinach 12-16. Lunch degustacyjny składa się z 5 małych dań (fine dining) oraz dania głównego i deseru. Podczas ostatniej wizyty trafiłam na degustację, która składała się z kromki wypiekanego na miejscu chleba, masła miodowego, kalafiora pod kruszonką w sosie z sera roquefort, wytrawnego ptysia z serowym nadzieniem, chutney z boczku posypanego granolą oraz idealnie wyważonego, lecz przyjemnie tłustego bulionu z królika z dodatkiem oliwy. Danie główne stanowiła okazała porcja muli duszonych w cydrze z grzanką pieczoną na grillu, a deserem było ciastko marcepanowe z wędzoną wanilią, oliwą i kwiatowym sorbetem. To idealna opcja, by spróbować dań spod ręki szefa kuchni bez rujnowania budżetu.

 

Przepiękny bar oraz bogata selekcja win 

Jest coś jeszcze. W podziemiach kamienicy, w piwnicach z XIV wieku, znajduje się piękna Vinoteka Amarone. W tej niewielkiej sali można degustować ok. 300 gatunków win zamkniętych w ponad 7 tys. butelek wina. Renomowany ranking Wine Spectator od wielu lat wyróżnia tutejszą kartę win jako jedną z lepszych na świecie. Bar w restauracji Pod Różą wykonany według autorskiego projektu, łączącego czarny dębowy blat z panelami z brązu, również robi wrażenie. Znajdziemy tam autorską kartę koktajli, a w niej perełkę, którą szczególnie wam polecam – drink na bazie okowity i rumianku (38 zł). 

RESTAURACJA POD RÓŻĄ - AUTORSKA KUCHNIA W NAJSTARSZYM HOTELU W KRAKOWIERESTAURACJA POD RÓŻĄ - AUTORSKA KUCHNIA W NAJSTARSZYM HOTELU W KRAKOWIE (MAT.PRAS. HOTEL POD RÓŻĄ)

Do restauracji Pod Różą na pewno jeszcze zaglądnę – jeśli nie na elegancką kolację, to na pewno w porze lunchu.