Lotos jest rośliną wodną o grubym kłączu zagrzebanym w mule. Czym są kłącza? To podziemne łodygi wyglądające jak grube korzenie. Lotos wytwarza duże liście wystające ponad wodę, powyżej nich w lecie pojawiają się też piękne kwiaty. W Azji, w buddyzmie i hinduizmie, lotos jest symbolem rozwoju duchowego i czystości. Dlaczego akurat lotos? Tłumaczy się to tak: mimo że rośnie w brudnym mule, potrafi wydać piękne i delikatne kwiaty.

Lotosy zaliczano dawniej do rodziny grzybieniowatych (razem z innymi tzw. "liliami wodnymi"), jednak po badaniach genetycznych okazało się, że trzeba dla nich utworzyć osobną botaniczną rodzinę lotosowatych. Należą do niej dwa gatunki, jeden w południowej i wschodniej Azji - lotos orzechodajny (Nelumbo nucifera) - o kwiatach różowych, a drugi w Ameryce Północnej, od południowo-wschodnich stanów USA aż po Karaiby i Amerykę Środkową - lotos żółty (Nelumbo lutea), o kwiatach żółtych.

Nie dość, że lotos jest piękny, to jeszcze jadalny. Na stołach krajów Orientu najczęściej pojawiają się jego kłącza. Jada się je w Chinach, Japonii, Korei, Indiach, Wietnamie i innych cieplejszych krajach Azji. Ich smak i wygląd nie przypomina niczego, co znamy z kuchni europejskiej. Mają chrupiącą fakturę, a zarazem są wilgotne i śliskie. Smak - lekko skrobiowy, ale mniej słodki niż ziemniaki bądź inne bulwy albo kłącza. Według medycyny chińskiej mają naturę chłodzącą. Świetnie więc równoważą mięso lub alkohol (o gorącej naturze), które pojawiają się na przyjęciach i bankietach. Dlatego przystawki z lotosu często towarzyszą takim imprezom. Zaobserwowałem na samym sobie, że pomagają też łagodzić szok dla żołądka, jaki potrafią wywołać pikantne dania kuchni syczuańskiej. Kłącza lotosu to również ważne warzywo na południu Indii. Na przykład w stanach Kerala i Tamilnadu marynuje się je z solą, suszy, smaży i podaje jako przystawkę. Na Sri Lance przyrządza się z nich curry.

Drugim ważnym składnikiem kuchni są nasiona lotosu, ładnie osadzone w owocu o kształcie sitka od konewki - to dlatego całe owoce są czasem używane jako element dekoracji do bukietów. Nasiona sprzedaje się w lecie, kiedy są jeszcze niedojrzałe i miękkie, jako surową przekąskę. Sam próbowałem ich w tym roku w Hangzhou nad jeziorem Xi H . Mój materiał filmowy stamtąd możecie zobaczyć pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=YpL8ep_hMOc. Gdy nasiona stwardnieją, wciąż są jadalne, ale trzeba je namoczyć i ugotować. Przed przygotowaniem usuwa się z nasion gorzkie zarodki, które z drugiej strony mogą być świetnym składnikiem na leczniczą herbatę.

Zarówno kłącza, jak i nasiona lotosu amerykańskiego były wykorzystywane jako pożywienie przez różne plemiona Indian. W Ameryce, z powodu podobieństwa nasion lotosu do nasion kukurydzy, nazywane są "kukurydzą aligatorów" (alligator corn).

Jak warzywa używa się też kwiatów, łodyg i młodych liści lotosu. Liście służą też czasem do zawijania chińskich zongzi (rodzaj gołąbków). Znamiona kwiatów lotosu są używane w Chinach i Wietnamie jako materiał na aromatyczny napar lub przyprawa do herbaty. Lotos znosi niewielkie mrozy, ale klimat naszego kraju jest dla niego zabójczy. Można go za to hodować w przydomowej szklarni lub np. w starej wannie, którą zimą postawimy na werandzie. Będziemy mogli się wtedy cieszyć zarówno jadalnymi kłączami, jak i pięknem kwiatów.

Japońska kinpira z kłączami lotosu

dla 1 osoby przygotowanie: ok. 15 minut

100 g marchewki 100 g kłączy lotosu 1 łyżka octu ryżowego lub winnego 2 łyżki oleju do smażenia 1 łyżeczka cukru 1 łyżka ciemnego sosu sojowego 1 i 1/5 łyżki oleju sezamowego 1-2 łyżki ziaren sezamu

Kroimy marchewkę w cieniutkie słupki (długości ok. 4 cm). Obieramy kłącze lotosu i siekamy w cienkie plastry (ok. 3 mm grubości). Moczymy je 5 minut w misce z wodą wymieszaną z jedną łyżką octu ryżowego lub winnego (podobno poprawia to ich smak). Rozgrzewamy olej na patelni, wrzucamy marchewkę, smażymy, przewracając, ok. 1 minuty. Dodajemy lotos i smażymy razem na dużym ogniu kolejną minutę. Dosypujemy cukier i dokładnie mieszamy. Dolewamy sos sojowy, mieszamy, zdejmujemy patelnię z ognia. Dodajemy olej sezamowy i ziarna sezamu. Mieszamy i podajemy.

źródło: Okazje.info