trakcie wieczoru degustowaliśmy (winiarze, dziennikarze, kupcy winni, no i Hugh) 10 trunków. Podyskutowaliśmy i oto wnioski.

1) Kończy się wojna między zwolennikami sadzenia u nas szlachetnych odmian winorośli a tymi, którzy dopuszczają czy nawet preferują hybrydy. Przypomnę, że odmiany szlachetne (np. riesling, cabernet sauvignon, chardonnay) należą do gatunku winorośl właściwa (Vitis vinifera). Hybrydy zaś (np. seyval blanc, sibera czy stworzona w Polsce jutrzenka) to?krzyżówki vinifery z odmianami innych gatunków, np. Vitis labrusca. Pierwsze, jak się uważa, dają lepsze wina, drugie są odporne na choroby i chłód.

Nestor polskiego winiarstwa Roman Myśliwiec wygłosił płomienne przemówienie nawołujące do zgody narodowej. - Nieważne, czy coś jest hybrydą, czy odmianą szlachetną - mówił. - Ważne, czy to wino

Było to 12 listopada 2013 r., w godzinach wieczornych w restauracji hotelu Dwór Sieraków w Sierakowie k. Dobczyc. Hugh (tak wszyscy się do niego zwracali), światowej sławy brytyjski dziennikarz winiarski, gościł w Polsce na zaproszenie magazynu "Czas Wina", który przyznał mu tytuł Człowieka Roku. Johnsona zostawmy jednak na deser; najpierw zajmijmy się clou wydanej na jego cześć kolacji, czyli polskim winem. W trakcie wieczoru degustowaliśmy (winiarze, dziennikarze, kupcy winni, no i Hugh) 10 trunków. Podyskutowaliśmy i oto wnioski.

1) Kończy się wojna między zwolennikami sadzenia u nas szlachetnych odmian winorośli a tymi, którzy dopuszczają czy nawet preferują hybrydy. Przypomnę, że odmiany szlachetne (np. riesling, cabernet sauvignon, chardonnay) należą do gatunku winorośl właściwa (Vitis vinifera). Hybrydy zaś (np. seyval blanc, sibera czy stworzona w Polsce jutrzenka) to krzyżówki vinifery z odmianami innych gatunków, np. Vitis labrusca. Pierwsze, jak się uważa, dają lepsze wina, drugie są odporne na choroby i chłód. Nestor polskiego winiarstwa Roman Myśliwiec wygłosił płomienne przemówienie nawołujące do zgody narodowej. - Nieważne, czy coś jest hybrydą, czy odmianą szlachetną - mówił. - Ważne, czy to winorośl dostosowana do naszego klimatu, jak smakuje zrobione z niej wino i czy ludzie to kupią. Zgoda! A nawet powiem, że najlepsze polskie wina, jakie piłem, powstały z hybryd.

2) W dyskusji pt. "Dlaczego te wina są takie drogie?" oprócz emocjonalnych pojawiły się i racjonalne argumenty. Sam narzekałem na ceny, często nieprzystające do jakości ("Kuchnia" nr 1/12), i nie wycofuję się z tego. Ale ostatnio więcej we mnie empatii, zwłaszcza po lekturze opracowania Wojciecha Bosaka "Opłacalność produkcji wina oraz możliwości rozwoju komercyjnego winiarstwa w Polsce". Wynika z niego, że koszt założenia hektara winnicy to około 100 tys. zł, a kupna sprzętu do produkcji - 130 tys.

Sporo dla niezbyt bogatych zapaleńców, którymi z reguły są polscy winiarze.

A daniny dla państwa? Tych nigdy dość. Na przykład: aby producent mógł umieścić na etykiecie nazwę szczepu i rocznik, IJHARS musi potwierdzić te dane certyfikatem, za który trzeba zapłacić. Większość winiarzy podjęła subtelną grę z wrogiem, opisując butelki aluzyjnie. Dzięki temu powstała nowa gałąź poezji - liryka etykietkowa. Oto przykłady. 44?Winnice Dziedzic: hiBnoza (hibernal 100%). Winnica Talary: Talaris (solaris 100%). Winnice Wzgórz Trzebnickich: Parfum (pinot gris i gewürztraminer po 50%). Winnica Płochockich: Ro Do (rondo 100%), Rege (regent 100%). Winnica Jaworek: Pinore (pinot noir 100%). Z rocznikiem rozprawili się pięknie Płochoccy: tło etykiety to półprzezroczysta materia utkana z biegnącego ciurkiem napisu po angielsku, np. twelve twelve twelve itd. To kamuflaż, zupełnie jak w skeczu Zenona Wiktorczyka "Hans Kloss. Rozmowa telefoniczna": Hallo! Przepraszam was, "Błyskawica". Musiałem kazać sekretarce wyjść z pokoju, bo mam rozmowę z tajną organizacją podziemną... Tak. Już wyszła. Możemy rozmawiać swobodnie. Brunner pewnie ma nas na podsłuchu, ale rozmawiamy po polsku, to nie rozumie.

3) Coraz lepiej z dystrybucją. Ogromny w tym udział Łukasza Chrostowskiego, który założył sklep internetowy Polskie Wina - każdy może sobie w nim kupić jedno z 40 win, niezależnie od tego, gdzie mieszka. Zasługi pana Łukasza są tak wielkie, że niedługo poświęcę mu w "Kuchni" osobny artykuł.

No i to tyle. A co na to wszystko Hugh? Hugh powiedział, żebyśmy się nie przejmowali, iż jesteśmy "nowym, nieznanym regionem winiarskim", bo on pamięta czasy, kiedy to Australia, Argentyna i Chile nimi były. Zachęcił także winiarzy, aby robili swoje, nie oglądając się na światowe trendy: nie ma sensu produkować na siłę win z międzynarodowych odmian, bo ów świat, który do nas przyjedzie, będzie chciał spróbować czegoś, czego jeszcze nie zna. - I pamiętajcie - dodał na koniec - że najlepszy test jakości wina jest bardzo prosty: jeśli wasz gość czy klient poprosi o drugi kieliszek, to znaczy, że jest ono OK, jeśli o drugą butelkę - jest super. Degustowanych trunków Johnson oceniać nie chciał, powiedział tylko, że "niektóre są dobre, a nad niektórymi trzeba jeszcze popracować". Więc trudno - ocenię za niego. To trochę tak, jakby ministrant wybrał się na konklawe, no ale cóż: taka praca.

Ocena:

Stara Winna Góra, Riesling 2012 (65 zł) Atak nut owocowych (zielone jabłko, brzoskwinia, grejpfrut) i białych kwiatów, akcent kardamonu. Usta soczyste, bardzo żywe, z wyraźną kwasowością i równie wyraźną słodyczą. Jak dla mnie w tym winie jest trochę za?dużo wszystkiego,ale dobrze schłodzone nada się na aperitif.

* * * 3/4

Winnice Wzgórz Trzebnickich, Blanc 2012 (63 zł) 100% chardonnay. Nos elegancki, miękkie, łagodne (jakby trochę ewoluowane) aromaty jabłkowe, miodowe, ananasowe, cytrusowe. Usta świeże, zrównoważone, pełne, z dyskretną kwasowością, która jednak pokazuje pazur w końcówce. Wino nieoczywiste.

* * * *

Winnica Płochockich, Hibia 2012 (60 zł) Bianka 40%, hibernal 40%, cserszegi fuszeres 20%. Skoncentrowany moszcz winny, gorzkie pomarańcze, dereń, nuty mineralne(mokry piasek, pocierane o siebie kamienie). Usta świeże, zrównoważone, o dobrej strukturze. Smaczne, duża łatwość picia.

* * * *

Winnica Srebrna Góra, Cabernet Cortis 2012 (60 zł) W nosie wiśnia, aronia, głóg, dereń, krzemionka, także nuty beczki i waniliowej śmietanki. Usta dość lekkie, soczyste. Efektowne wino w międzynarodowym stylu, które bardzo chce się podobać. Jak dla mnie trochę za bardzo.

* * *  3/4

Winnica Nad Jarem, Regelt 2012 (60 zł) Kupaż 90% regenta i 10% zweigelta. W nosie trochę dżemowata wiśnia, także nuty cielesne, piżmowe. Usta gładkie i miękkie - mimo młodego wieku wino sprawia wrażenie dojrzałego, "ukończonego".

* * * 3/4

Skala ocen:

*  trucizna! antidotum jest nieznane nauce

* * oczko wyżej niż "Łza Komsomołki"

* * * można się napić, gdy napić się trzeba

* * * * zrobili to zdolni i dobrzy ludzie

* * * * *  zdobycz cywilizacji na miarę koła

* * * * * spożycie prowadzi do osiągnięcia satori