Kuchnia roślinna podbija świat! Kiedyś praktykowana jedynie na obrzeżach kulinarnego świata, głównie przez wąską (wówczas) grupę wegan i wegetarian, dziś zdobywa serca nawet zatwardziałych mięsożerców. W rytmie wege gotują blogerzy, telewizyjni celebryci i znani szefowie kuchni, a dobre książki z wegetariańskimi przepisami sygnowane przez renomowanych autorów cieszą się ogromną popularnością.

"My New Roots" Sarah Britton jest właśnie jednym z takich przypadków. Na zachodzie publikacja autorki kultowego bloga pod tym samym tytułem stała się bestsellerem. Teraz ukazuje się w Polsce. Wydawnictwo Marginesy opublikowało ją z angielskim tytułem i polskim podtytułem, który wszystko wyjaśnia - "Inspirujące przepisy kuchni roślinnej na każdą porę roku" (55 zł).

W książce, podobnie jak na blogu, Sarah propaguje zdrowe, świadome odżywianie oparte na nieprzetworzonych składnikach, głównie warzywach, owocach, ziarnach, orzechach i nasionach. Podaje sto nowych receptur na dania bez mięsa i innych produktów odzwierzęcych (w nielicznych pojawiają się jajka, kozi lub owczy ser oraz masło klarowane), bez rafinowanego cukru oraz w znacznej części bez glutenu. Autorka stara się nas przekonać, że taki sposób żywienia znacząco poprawia jakość życia, że to, co jemy, ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie, lecz także na stan emocjonalny.

Jej kuchnia podporządkowana jest zmieniającym się porom roku, przy czym przepisy systematyzuje według nie czterech, lecz pięciu sezonów, zgodnie z podstawami tradycyjnej medycyny chińskiej. Kolejne rozdziały poświęcone są zatem potrawom na wiosnę, wczesne lato, późne lato, jesień i zimę. Dania Sarah są proste i bezpretensjonalne, a jednocześnie mają w sobie to "coś" - zaskakują połączeniem składników albo dodatkami, które sprawiają, że banalny produkt przeobraża się w atrakcyjny kąsek.

I tak wiosną z poczciwej kapusty blogerka wyczarowuje wrapy z kuskusem, za'atarem i sosem tahini, a rzodkiewkę podaje z liśćmi mniszka i wędzoną solą. Wczesnym latem proponuje pesto z natki marchewki i pędów czosnku, a późnym - budyń jagodowo-kardamonowy z chia oraz bakłażany z sezamem i pastą miso. Jesień ma dla niej zapach waniliowo-różanego cydru jabłkowego, a zima - grejpfruta pieczonego z imbirem i rozmarynem, podanego z kremem z orzechów makadamia.

W książce jest też sporo praktycznych porad dotyczących czasu namaczania i gotowania roślin strączkowych, kasz i ryżu, kiełkowania nasion czy przygotowywania mleka roślinnego oraz masełek z orzechów i nasion.  Dla mnie najważniejszy jest w tym wszystkim autentyzm - Sarah ma wielką radość z gotowania, co widać w jej komentarzach do przepisów i na apetycznych zdjęciach.

źródło: Okazje.info