Na co dzień robi to na łamach "Gazety Wyborczej", portalu gazeta.pl, magazynu "Usta" i na własnym blogu mintaeats.com. Teraz przyszedł czas na książkę - DZIEŃ DOBRY. ŚNIADANIA Z MAŁGOSIĄ MINTĄ (Wyd. Agora, 59 zł).

Mimo, że pierwszy posiłek w ciągu dnia jest najważniejszym paliwem dla organizmu, traktujemy go zwykle po macoszemu i jemy w pośpiechu. Tymczasem autorka zachęca, by poświęcić śniadaniu nieco więcej serca i uwagi. Udowadnia, że jest to wykonalne, wystarczą dobre chęci i niezbędne składniki pod ręką.

W jej przypadku są to m.in. masło, jajka, jogurt naturalny, biały ser, parmezan lub pecorino, sriracha - ostry, azjatycki sos na bazie papryczek chilli, zielenina (rukola, roszponka, młody szpinak), sezonowe warzywa i świeże zioła, sardynki, kasze, płatki owsiane, suszone owoce i bakalie. Z takich składników Minta przygotowuje śniadania o różnorakim charakterze - i te szybkie, i te na wynos, i te weekendowe, które można leniwie celebrować z najbliższymi.

Jeśli rankiem nijak nie macie czasu, przygotujcie wieczorem Birchermuesli albo zalejcie nasiona chia ulubionym mlekiem. Tuż przed podaniem dodacie owoce i śniadanie gotowe! Niewiele czasu zajmie także zrobienie tostów z awokado, na które autorka ma kilka pomysłów, np. podaje je z plasterkami truskawek i skórką z cytryny.

Macie 10 minut więcej niż zwykle? Zróbcie jedną z fantastycznych owsianek, np. tę z karmelizowanymi bananami i masłem orzechowym. W niedzielny poranek możecie poszaleć i wyczarować szakszukę, bliny z wędzonym pstrągiem, bułeczki cytrynowe z jagodami lub niebanalne kanapki, np. z fetą, bobem i miętą albo z bakłażanem, kozim serem i miodem.

W interpretacji Małgosi Minty nawet proste śniadania zyskują jakiś zaskakujący szczegół - twarożek pachnie pokrzywą i czarnuszką, jajecznica kolendrą, a owsianka wodą różaną. Szkoda, że poranki nie mogą trwać do popołudnia!

Książka "Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą" do kupienia na kulturalnysklep.pl