Kariera Dominiki Wójciak, rozwija się jak fabuły filmów Alfreda Hitchcocka - zaczęło się od trzęsienia ziemi, czyli zwycięstwa w trzeciej edycji programu "MasterChef" i od tej pory napięcie ciągle rośnie. Była pochwała od samego Gordona Ramsaya ("Niesamowity umiar, wielki talent") i była debiutancka książka "Kulinarne opowieści" wydana tuż po finale programu.

Teraz, po roku, ukazuje się kolejna publikacja, tym razem w pełni autorska, bo Dominika odpowiada nie tylko za koncepcję i przepisy, ale również samodzielnie stylizowała potrawy i je sfotografowała. Powiedzmy od razu - to świetne zdjęcia, z dobrym światłem, nie przeładowane ozdobnikami i bardzo apetyczne.

W roli głównej występują warzywa: rabarbar, botwinka i burak, bób, kapusta, ziemniak, marchewka, kalafior, cukinia, fasola i dynia. Wszystkie swojskie i dobrze znane, ale w ciekawych, oryginalnych połączeniach, często inspirowanych kuchnią z różnych stron świata, zwłaszcza Bliskiego i Dalekiego Wschodu.

Rabarbar Dominika dodaje do koktajlu mango lassi i sałatki tabbouleh, botwinkę gotuje z harissą i fasolą, z bobu przyrządza falafel, z kalafiora - curry z nerkowcami, z marchewki - chałwę, a do zupy pho wrzuca kapustę i pieczarki. Potrafi też wyczarować pizzę z kalafiora i cukiniowego pad thaia. Mnie najbardziej zachwyciło połączenie pieczonych buraków z figami i gorgonzolą, białej kapusty z masłem orzechowym oraz pieczonej marchewki z winogronami i soczewicą.

Nie przepadam za tego typu porównaniami, ale nie mogę się powstrzymać - "Warzywo" można śmiało konkurować z "Obfitością" Yotama Ottolenghiego, jedną z ulubionych lektur wegetarian na całym świecie. Podobna wrażliwość i podobna fantazja. Dominiko, gratuluję! Twoja książka jest pyszna!

Dominika Wójciak, "Warzywo", Wydawnictwo Pascal, 64,90 zł

źródło: Okazje.info