Czekoladę można jeść, można pić, można się nią nawet smarować. Firma Le Whif (lewhif.com) udowadnia, że najlepiej ją wdychać. Bierzesz małą tubkę, w której zamknięta jest sproszkowana czekolada z organicznych upraw: gorzka, malinowa albo miętowa. Psikasz wprost do buzi i jest ci tak przyjemnie, jakbyś zjadł mus czekoladowy na deser, a przy tym dostarczasz organizmowi mniej niż jedną kalorię! Podobnie jest z  kawą - załóżmy, że marzysz o odrobinie kofeiny, a tu w okolicy żadnej kawiarni. Nic to, wyjmujesz tubkę, psik, zaciągasz się, i już - organizm dostał odpowiednik niezbyt mocnego espresso. Pojedynczy inhalator z kawą lub czekoladą kosztuje 1,80 euro (wystarczy na 6-7 wpsiknięć), trójpak - 4,99 euro. Do kupienia: labstoreparis.com