Mniszek lekarski

Zbieramy młode listki ze środka rozetki (im dalej na zewnątrz, tym są bardziej gorzkie), zanim roślina zakwitnie. Mniszek jest smaczny w sałatkach, można dodawać go do omletów lub smażyć w cieście naleśnikowym. Ciekawe przepisy z mniszkiem lekarskim znajdziecie na www.magazyn-kuchnia.pl pod hasłem: Mniszek lekarski dla zuchwałych.

Szczawik zajęczy

Pojawi się już wkrótce, będzie na polach i w lasach do wczesnego lata. Przyjemnie kwaśny, delikatniejszy w smaku od szczawiu (spróbujcie zrobić zupę szczawiową, zastępując szczaw szczawikiem, pycha!), znakomicie smakuje jako dodatek do zup jarzynowych, można posypać nim biały barszcz lub barszcz ukraiński. Posiekany lub zmiksowany jest świetnym dodatkiem do jogurtu naturalnego i do śniadaniowego twarożku. Sos z majonezu i szczawiku można podać - zamiast sosu tatarskiego - do jajek na twardo.

Całe surowe listki są świetnym dodatkiem do sałatek – nie tylko smacznym, ale i ładnym. Przy okazji - w sałatkach jeść można również szczawikowe kwiatuszki.

Pędy sosny

Zbieramy takie, które mają po kilka centymetrów długości. Można zrobić z nich syrop na przeziębienie, wypróbowany przez nasze prababcie - działa, a przy okazji jest smaczny.

Potrzeba mniej więcej równych (wagowo) ilości pędów i cukru. Pędów nie trzeba myć, warto za to przebrać je i oczyścić, a przed włożeniem do słoja - połamać lub pokroić na kawałeczki. Do słoja wkładamy pędy, przesypując każdą warstwę cukrem i ubijając tłuczkiem, tak aby łatwiej puściły sok. Na wierzchu powinna być gruba warstwa cukru. Słoik przykrywamy gazą, stawiamy na nasłonecznionym parapecie na 3-4 tygodnie (można trochę dłużej). Po tym czasie zlewamy wytworzony syrop przez lejek wyłożony gazą. Przechowujemy w ciemnym miejscu, najlepiej w butelkach z ciemnego szkła. Pędów ze słoja nie trzeba wyrzucać - można zalać je alkoholem (ok. 70%, wódka i spirytus wymieszane w proporcji 1:1), zostawić jeszcze 2 tygodnie na parapecie, potem przefiltrować i przelać do butelek z ciemnego szkła. Dojrzeje po kilku miesiącach.

Pokrzywa

Chwast pospolity, rośnie wszędzie. Ale jeśli zamierzacie ją zjeść, najlepiej wybrać się tam, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest minimalne – za miasto, na pole czy na łąkę.

Wsiądźcie zatem na rower, zamontujcie porządny koszyk, do którego wrzucicie zebrane listki. Uwaga: zabierzcie rękawiczki i ubierzcie się odpowiednio – nikomu nie radzę zbierać pokrzyw w szortach i T-shircie!

Kiedy zbierać pokrzywy: młode listki i pędy – mniej więcej do połowy maja. Potem zbieramy już tylko najmłodsze listeczki z samego czubka rośliny.

Pokrzywy zawierają wit. A oraz C i sporo żelaza. Aby nie tracić witamin, młode listki można jeść w sałatkach na surowo lub tylko krótko zblanszowane.

Co zrobić z pokrzywą? Od razu można zupę, młode listki można też zjeść w sałatce. Fajnie smakuje też pokrzywowe piwo. Na zimę robimy pesto i nalewkę.
aw