Blogerzy polecają: pesto na nowo

red.
Lubicie pesto? Zapomnijcie o tym tradycyjnym z suszonych pomidorów lub bazylii. Dziś w kuchni rządzi to z mniej oczywistych składników: z pokrzywy, liści młodej marchewki lub czosnku niedźwiedziego.
fot. tapenada fot. tapenada

Pesto trapanese

Składniki:

garść pomidorków koktajlowych

garść świeżej bazylii

1-2 ząbki czosnku

oliwa EV

ok. 1 łyżki migdałów (obranych ze skórki lub nie)

sól, czarny mielony pieprz do smaku

 

Wszystkie składniki włożyć do blendera i zmiksować. Dodać do gorącego, świeżo ugotowanego spaghetti. W razie potrzeby dolać oliwę, w celu łatwego rozprowadzenia. Podawać oprószony parmezanem; znakomite również w przystawkach. W celu tradycyjnej metody przygotowania pesto, należy zamiast blendera skorzystać z moździerza.

 

Przepis pochodzi z bloga Tapenada >>

 

 

Pesto trapanesefot. tapenada

1
fot. readeat fot. readeat

Pesto z liści młodej marchwi

Składniki:

2 szklanki liści marchewki (z 5-6 młodych marchwi)

6 łyżek (50g) migdałów bez skórki

6 łyżek oliwy

1-3 łyżki wody*

sól, pieprz

2-3 łyżki płatków drożdżowych (opcjonalnie)

2 duże ząbki czosnku

 

*dolewamy stopniowo, żeby uzyskać kremową konsystencję

 

Migdały, obrane ze skórki możemy podprażyć w piekarniku, żeby wydobyć z nich ?ten? smak. Równomiernie rozkładamy migdały na blasze i podpiekamy przez 5-7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C, uważając, żeby się nie przypaliły. Wszystkie składniki blenderujemy na gładką, kremową masę i gotowe!

 

Przepis pochodzi z bloga Read Eat >>

2
fot. atria claudia fot. atria claudia

Pesto z czosnku niedźwiedziego

Składniki na jeden mały słoiczek:

2 łyżki podprażonych na suchej patelni orzechów (pinii + pistacjowych)

50 g startego sera dojrzewającego (np. parmezam, bursztyn)

4-5 łyżek czosnku niedźwiedziego, przepuszczonego przez maszynkę

3 łyżki oliwy

ewentualnie do smaku ? sól i pieprz

 

Orzechy ucieramy w moździerzu (lub miksujemy na  gładką masę), dodajemy ser, czosnek i ucieramy, aż powstanie gładka pasta. Powoli dodajemy oliwę, wciąż ucierając, żeby ładnie się połączyło.

Przekładamy do czystego słoiczka, przechowujemy w lodówce.

 

Przepis pochodzi z bloga Ziołowy Zakątek >>

3
fot. zielenina fot. zielenina

Pesto z jabłka, suszonych pomidorów i maku

Składniki:

2 czubate łyżki maku

1 duże jabłko o wadze ok. 200 g

200 g suszonych pomidorów z oleju

1 ząbek czosnku

2 łyżki soku z cytryny

1/2 pęczka natki pietruszki

sól, pieprz


Mak wsypujemy na gęste sitko i parzymy wrzątkiem, zostawiamy do odcedzenia. Natkę pietruszki siekamy. Sok z cytryny wlewamy do miseczki. Jabłko obieramy, kroimy w byle jaką kostkę, wrzucamy do soku z cytryny i dokładnie obtaczamy, żeby nie ściemniało. Wszystkie składniki łącznie z odcedzonym jabłkiem przekładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Gdyby była za sucha dolewamy łyżkę oleju spod pomidorów. Dodajemy mak, mieszamy, gotowe!

 

Przepis pochodzi z bloga Zielenina >>

4
fot. kzenit fot. kzenit

Pesto z pokrzywy

Składniki:

2 kubki młodych czubków pokrzywy

3 łyżki startego parmezanu

5 całych orzechów włoskich

1 łyżka solonych orzeszków ziemnych

1 łyżeczka sezamu

8 łyżek oleju rzepakowego

sól morska z młynka

pieprz czarny z młynka

2 ząbki czosnku

Pokrzywy oczyścić w rękawiczkach, przelać zimną wodą. Włożyć do wrzącej wody i gotować około 5 min. Odcedzić i poczekać, aż przestygną. Obrać orzechy włoskie, lekko uprażyć na suchej patelni. Następnie zdjąć z nich jak najwięcej skórki (jeśli jej nie zdejmiemy pesto będzie miało lekko gorzkawy smak, im więcej zdejmiemy tym będzie mniej tej goryczki). W naczyniu, w którym będziemy miksować blenderem pesto umieścić wszystkie składniki. Miksować nie za długo, lepiej jak kawałki orzeszków są wyczuwalne. Pamiętać, że pesto nie może być zbyt gęste, gdyż szybko się wtedy popsuje, powinno być lejące się. Jeśli będzie zbyt gęste, dolać więcej oleju rzepakowego. Przełożyć pesto do słoiczka, przechowywać w lodówce.

 

Przepis pochodzi z bloga Kulinarny Zenit >>

 

 

Pesto z pokrzywyfot. kzenit

5
fot. zielenina fot. zielenina

Marchewkowe pesto z ciecierzycą i bulgurem

Na pesto:

2 średnie marchewki,ok. 1 szklanki

1 ząbek czosnku

1/4 szklanki pistacji (użyłam nerkowców, świetne będą też włoskie)

1/4 szklanki oleju rzepakowego/oliwy

1 ćwiartka cytryny

 

Ciecierzycę gotujemy w świeżej wodzie z sodą, zbierając całą pianę jaka zbierze się przez pierwsze minuty gotowania. Odcedzamy. Bulgur wsypujemy do miski, we wrzątku rozpuszczamy bulion, zalewamy bulgur, nakrywamy pokrywką lub talerzem, aby zmiękł, na około 30 minut. Orzechy prażymy na suchej patelni. Marchewkę obieramy, kroimy na kawałki, wrzucamy do blendera z pozostałymi składnikami, miksujemy na w miarę gładką masę.

 

Przepis pochodzi z bloga Zielenina >>

6
fot. wegannerd fot. wegannerd

Pesto z rukoli, sałaty i liści rzodkiewki

Składniki:

liście rzodkiewki

rukola

3 liście sałaty lodowej

 

parę listków czosnku niedźwiedziego

osok z 1/2 cytryny

3 ząbki czosnku*

sól

chlust oleju z prażonych orzechów / oliwa z oliwek *

 

*Najlepsze są takie upieczone. Nadal ostre, ale dodatkowo słodkie i bardzo aromatyczne. Odkrój nożem 1 cm górnej części czosnku, lekko skrop oliwą zawiń w folię i wrzuć do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Oszczędnie robić, to kiedy pieczesz coś innego.

 

Wszystkie warzywa umyj i osusz. Przenieś do pojemnika, w którym będziesz miksować zieleninę. Dodaj 3 obrane ząbki czosnku. Posól. Wyciśnij przez dłonie sok z 1/2 dużej  cytryny. Dodaj olej/oliwę. Wszystko zmiksuj na sos. Najlepiej smakuje na drugi dzień!

 

Przepis pochodzi z bloga Wegan Nesrd >>

7
Więcej na ten temat: blogi kulinarne, pesto