Sztuka miksowania

Łukasz Klesyk
Jeśli nie wybierasz się na Sylwestra do Rio albo na bal do Ritza, to mamy propozycję: zaproś przyjaciół na noc drinków i show barmański w swoim wykonaniu. Że co? Że nie masz o tym pojęcia? Nie szkodzi. Pomożemy. Naucz się z nami podstawowych trików barmańskich.
fot. Wojciech Surdziel fot. Wojciech Surdziel

Prawdziwy wstrząs

Po co w ogóle mieszać drinki w shakerze? Nie można łyżką? Niektórych nie, gdyż ich składniki nie połączą się wtedy dobrze − do udanego mariażu potrzebna jest im 'terapia wstrząsowa'. A oto kolejne kroki wg reguł sztuki. 1) Wkładamy lód do shakera. 2) Shaker zamykamy i potrząsamy nim kilka sekund, aż się oziębi. Wylewamy wodę, która wytopiła się z lodu (to ważne, inaczej drink będzie rozwodniony). 3) Wlewamy składniki drinka.

4) Shaker zamykamy i chwytamy go tak jak na zdjęciu. Taki chwyt jest pewny i profesjonalny (objęcie shakera całą dłonią to błąd, bo jego zawartość się ogrzewa).  5) Wstrząsamy (najdłużej 8-9 sek. − inaczej lód się roztopi i będziemy mieli zupę, a nie drinka). 6) Wylewamy koktajl do kieliszka.

1
fot. Wojciech Surdziel fot. Wojciech Surdziel

Szklanice w dłoń!

Wiele drinków wykonamy w szklanicy barmańskiej. Do rozmiaru (wysokości) szklanicy trzeba dobrać łyżkę barową − na tyle długą, abyśmy mogli swobodnie mieszać koktajl nie dotykając jego powierzchni ręką. Sposób przyrządzania: 1) wsypujemy lód i mieszamy go kolistymi ruchami od dołu do góry (szklanicę trzymamy u dołu dwoma palcami − nie całą dłonią − aby jej nie ocieplać), potem przykrywamy naczynie sitkiem barmańskim i wylewamy wytopioną wodę, 2) wlewamy składniki.

3) mieszamy, 4) przykrywamy szklanicę sitkiem i przelewamy drink do kieliszka. Na zdjęciu: 'chwyt dla początkujących' (dwoma palcami). Zawodowcy przytrzymują sitko jednym palcem (jest szybciej), ale to wymaga wprawy (przy takim chwycie szklanica może się wyślizgnąć z dłoni).

2

Drinki warstwowe

Shootery to efektowne drinki wielowarstwowe. Ich przyrządzanie wcale nie jest takie trudne. Pierwszą warstwę wlewamy do kieliszka wprost z butelki. Składniki kolejnych warstw możemy wlewać:
1) po ściance kieliszka, lekko go przechylając,
2) po łyżeczce − przystawiamy ją do ścianki kieliszka i wylewamy alkohol na łyżeczkę, ten ścieka po łyżeczce i dalej po ściance.

3) po trzonku łyżki barowej (musi być karbowany) − końcem trzonka, na którym znajduje się tłuczek, lekko dotykamy poprzedniej warstwy; wylewamy alkohol na trzonek, tak aby po nim ściekał.

3
fot. Wojciech Surdziel fot. Wojciech Surdziel

Crusta la vista!

Crusta to obwódka dekoracyjno-smakowa na kieliszku. Robi się ją z soli (np. w Margaricie), cukru, wiórków kokosowych, itp. Brzeg kieliszka smarujemy połówką świeżo przekrojonej limonki lub cytryny i zanurzamy go w soli wysypanej na talerzyk. Wygodniej jednak użyć crustera. Składa się on z kilku kolistych 'szufladek': w jednej z nich jest gąbka, którą nasączamy sokiem z cytryny lub limonki; do pozostałych wsypujemy sól, cukier, etc. A potem tylko rach ciach: dwa ruchy kieliszkiem i gotowe!

4
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Sprzęt, którego potrzebujesz

Miarka do odmierzania składników. W Polsce są przeważnie dwustronne o poj. 2/4 cl (20/40 ml). Pojawiły się też jednostronne: ich zaletą jest to, że kiedy odmierzamy jeden alkohol, po drugim nie musimy odwracać miarki i ?poprzedni? trunek nie kapie nam na spodnie. Miarki przeważnie wyskalowane są od 20 ml, gdyż 10 ml to po prostu 2 łyżki barowe (taka łyżka zawsze ma poj. 5 ml).

5
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Shaker

Shaker francuski ma wbudowane sitko, więc jest wygodny: nie trzeba kupować osobnego sitka, a potem zakładać go na shaker podczas cedzenia drinków do kieliszka, tak jak dzieje się to podczas  pracy z shakerem bostońskim. Jego wadą jest to, że sitko ma małą powierzchnię: gdy wylewamy drinka, lód gromadzi się na tej małej powierzchni i szybko się topi; jeśli się nie pospieszymy, koktajl się rozwodni.

6
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Łyżka barowa

Najlepsza jest ta zakończona tłuczkiem (przydatny do rozgniatania ziół i drobnych owoców) i z karbowanym trzonkiem. Żłobienia zapobiegają ślizganiu się łyżki w ręku (nawet po jej kontakcie ze śliskim lodem), poza tym − ułatwiają robienie drinków typu shooter.

7
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Tłuczek barmański

Tak zwany muddler, służy do rozgniatania twardszych składników.

8
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Korek - dozownik

Dozownik z cienkim końcem przyda się do precyzyjnego polewania z butelki (np. przy robieniu shooterów). Kupując dozowniki, należy je... obmacać: te z miękkiego plastiku znacznie łatwiej wkładać i wyjmować z butelki.

9
Więcej na ten temat: drinki, gadżety barmańskie, łukasz klesyk