Czemu przestaliśmy jeść gęsi? Być może, dlatego, że trudniej je dostać w sklepach niż kurczaki czy indyki. A może dlatego, że wmówiono nam, że jest to drób tłusty, a my powinniśmy liczyć kalorie. Tymczasem dobrze przygotowana gęś (np. upieczona) wcale nie jest szczególnie kaloryczna, bo większość tłuszczu wytapia się podczas pieczenia. Skorzystajmy zatem z tego, że właśnie trwa sezon na świeże gęsi. Kiedy minie grudzień, będzie można dostać tylko zamrożone.



Nasi przodkowie cenili gęsinę. Pieczona gąska była obowiązkowym daniem na szlacheckich stołach. Weźmy zatem dobry przykład z naszej szlachty albo... współczesnych Niemców, którzy właśnie w Polsce kupują mnóstwo gęsi. Oni wiedzą, że to mięso smaczne i zdrowe. Gęsina zawiera aż 23 proc. białka i niecałe 4 proc. tłuszczu (a wieprzowina zawiera go blisko 30 proc.). W dodatku gęsi tłuszcz należy do zdrowych i przyczynia się do obniżenia tzw. złego cholesterolu, podnosząc jednocześnie poziom dobrego.

Tę wiedzę próbują nam sprzedać drobiarze, którzy przygotowali kampanię telewizyjną sławiącą zalety gęsiny.

Gdzie kupić gęś? Zamrożone bywają w hipermarketach. A świeże? Tu z pomocą przychodzi kujawsko-pomorski Urząd Marszałkowski. W tym regionie Polski tradycja jedzenia gęsiny wciąż jest żywa. Samorząd województwa kupił od Instytutu Zootechniki w Kołudzie Wielkiej gęsi (będzie z nich w sumie kilka ton mięsa), a następnie nawiązał współpracę z firmą, która będzie je sprzedawać. - Na pewno będziemy omijać hipermarkety - mówi Beata Krzemińska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego. - Gęsina ma symbolizować powrót do tradycji, a wielkie sklepy nie mają z nią nic wspólnego.

Urząd zdecydował, że wyjdzie z akcją poza swój region i rozstawi stoiska na Starym Kleparzu w Krakowie, Targowisku Miejskim w Sopocie oraz Hali Mirowskiej w Warszawie. W tych punktach będzie można odebrać gęsie tuszki zamówione wcześniej przez telefon. - Wystarczy zadzwonić na podany numer i zamówić odpowiednią ilość. Pracownicy współpracującej z nami firmy powiedzą, gdzie i kiedy można odebrać mięso - wyjaśnia Krzemińska.

A jakie są ceny gęsi? Bardzo różne: od 5 do 35 zł za kilogram, w zależności od pochodzenia tuszki i tego, czy jest świeża, czy mrożona. Wiemy już wszystko, zatem stwórzmy nową świecką tradycję i świętujmy Dzień Niepodległości, zajadając się wyśmienitą polską gęsią.