Na miejskich straganach zostały już tylko ciemne czereśnie, a ich ceny mogą przyprawić o zawrót głowy: 15-20 zł za kg. Tymczasem na rynku w Broniszach kilogram kosztuje od 6 do 12 zł.



Pierwsze tutejsze gruszki

Oprócz kilku jeszcze odmian czereśni na hurtowej giełdzie owocowo-warzywnej można też kupić dość tanio wiśnie, porzeczki we wszystkich kolorach, agrest, morele, jagody, borówki amerykańskie, brzoskwinie. Są też śliwki: najtańsze odmiany Herman i Katinka są oferowane już po 1 zł za kg, a wielkie renklody - po 4 zł.

Pojawiły się też wczesne polskie jabłka: na 2 zł za kg można kupić wyceniane są w hurcie odmiany Early Geneva, 3 zł za kg kosztuje Piros. Za Oliwki IInflanckie znane bardziej jako Papierówki trzeba zapłacić w Broniszach 1,85-2,33 zł. Z kolei pierwsze tegoroczne gruszki Lipcówki kosztują 2-2,50 zł (w opakowaniach po 15 kg).

Kilogram arbuzów sprowadzanych z Grecji, Włoch i Hiszpanii kosztuje od 1,10 do 1,50 zł, czyli tyle samo, ile w większości hipermarketów.

Pomidory przeraźliwie tanie

- Import warzyw został o tej porze roku praktycznie wyeliminowany. Sprowadzamy jedynie czosnek z Hiszpanii, choć i tak na rynku dominuje ten polskiej produkcji - tłumaczy Małgorzata Skoczewska, rzeczniczka giełdy w Broniszach.

Bardzo dużo jest bakłażanów, cukinii, kabaczków, z dnia na dzień coraz więcej papryki (2-5 zł). Przełom lipca i sierpnia to najlepszy czas na fasolkę szparagową i bób.

- Wprawdzie ceny nie są najniższe, bo w ofercie hurtowej Rynku w Broniszach fasolka sprzedawana jest w cenie od 5 do 6 zł, a bób o złotówkę drożej, ale mamy bardzo tanie pomidory spod osłon - wylicza Małgorzata Skoczewska.

Producenci pomidorów lamentują, bo w hurcie ich ceny spadły poniżej złotówki. Już za chwilę można też będzie kupić pomidory gruntowe - smaczne i tanie.