Kwiaty czarnego bzu cieszą się ogromną popularnością w Skandynawii. Przyrządza się z nich nie tylko syropy, aromatyzuje cydry, cukierki, robi dżemy i herbaty, ale stosuje się je jako dodatek do dań i deserów. W rodzimej medycynie ludowej czarny bez też gości od stuleci. Do przygotowywania leczniczych mikstur wykorzystywano kwiaty, owoce, liście, a nawet korę i korzenie. Nasze prababki stosowały napary z kwiatów przy wysokich gorączkach, przeziębieniach, grypie, skurczach czy zapaleniu spojówek.



Zyskał nawet przydomek "chłopskiej apteczki". I nic w tym dziwnego, ponieważ kwiaty czarnego bzu zawierają to, co jest potrzebne, by skutecznie walczyć z wirusami i toksynami. Dlatego nie zwlekaj, zrób wycieczkę za miasto, narwij kwiatów czarnego bzu i przygotuj z nich np. pyszny syrop. Ważne, by kwiaty (całe baldachy) zebrać w słoneczny dzień, gdy są rozkwitnięte. Jeżeli chcesz je wysuszyć, by później zrobić z nich herbatkę, nie zbieraj przegniłych, czy zbrązowiałych. Susz w miejscu przewiewnym i suchym, rozłożone cienką warstwą, w temperaturze nie wyższej niż 35 st. C. Świeże wykorzystaj od razu.

Syrop z czarnego bzu

Składniki: 1,5 kg cukru; 1,5 l wody; 40 kwiatów świeżo zerwanych kwiatów czarnego bzu; 50 g kwasku cytrynowego; 3 cytryny.

Przygotowanie:

Kwiaty włóż do miski o pojemności 4 litrów. Umyj cytryny i zetrzyj z nich skórkę na tarce do ziemniaków. Następnie pokrój je w cienkie plastry i włóż do miski razem z kwiatami bzu i startą skórką. W garnku zagotuj wodę i wsyp cukier. Mieszaj, aż cukier się rozpuści. Zdejmij garnek z ognia, dodaj kwasek cytrynowy. Następnie wlej otrzymaną mieszankę do miski z kwiatami i cytrynami i zamieszaj. Ostudź. Nakryj miskę i wstaw do lodówki na 3-4 dni. Przesącz sok przez jedwabną chustę albo przez cienką ścierkę. Rozlej do butelek i zakorkuj. Przechowuj w chłodnym miejscu.

Źródło przepisu: alltommat.se, gp.se