W Wielkopolsce spróbuj gzika. Na Warmii olsztyńskich plińców. W Krakowie rozsmakuj się w sałamasze. Czarnych klusek szukaj na Śląsku. Jak się kisi kapustę w winie, dowiesz się na Kujawach. A skoro witamy wiosnę na Mazowszu, pytaj o wiosenne eskalopki.



Eskalopki wiosenne z Mazowsza

Składniki:
800 g cielęcego schabu bez kości
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka mielonej papryki
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
1 łyżka białego wytrawnego wina
1 kg młodych ziemniaków
300 g młodego szpinaku
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz, szczypta startej gałki muszkatołowej
1 szklanka tłustej śmietanki


Przygotowanie:

Mięso pokrój na małe kotleciki (wystarczą 2-3 na porcję). Zbij lekko trzonkiem noża, skrop cytryną, przypraw papryką, natrzyj oliwą i zostaw na pół godziny. W tym czasie umyj szpinak, kilka większych liści odłóż, a pozostałe przelej wrzątkiem, osusz i posiekaj. W rondlu roztop łyżkę masła, dodaj drobno posiekany czosnek i szpinak, dokładnie wymieszaj i smaż chwilę. Dodaj sól, pieprz, gałkę i dolej połowę śmietany, wymieszaj i duś całość przez kilka minut. Umyte i osuszone ziemniaki ułóż na blasze wysmarowanej olejem i upiecz w rozgrzanym piekarniku. Na patelni rozgrzej olej z łyżką masła i smaż eskalopki, skrop je winem, przykryj i duś na małym ogni nie dłużej niż 10 minut. Upieczone ziemniaki nadkrawaj wzdłuż na pół i ułóż w nasmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym, napełnij je przygotowanym szpinakiem, obłóż eskalopkami, a na patelnię, na której się smażyły, wlej pozostałą śmietankę, wymieszaj i chwilkę smaż, a następnie powstałym w ten sposób sosem oblej mięso. Naczynie wstaw na kilka minut do nagrzanego pieca. Przed podaniem udekoruj liśćmi szpinaku.