Kiedyś szary sos robiło się na bazie krwi upuszczanej z ryby chwilkę po jej zakłuciu. Krew mieszało się octem, czerwonym winem, korzeniami, piernikiem, karmelem, rodzynkami, migdałami, sokiem z cytryny itd. Dziś poleciłbym ten przepis tylko tym, którzy potrafią zabić karpia w humanitarny sposób. Pozostałym radzę, by kupili filety lub rybę mrożoną. Zresztą szary sos można przygotować bez krwi - nie będzie taki, jak przed stu laty, ale na pewno smaczny.



Karp lub szczupak w szarym sosie

Składniki:
1 karp lub szczupak (1,5-2 kg)
1 niewielki seler
1 duża cebula
1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
1/2 szklanki ciemnego piwa
sok i otarta skórka z cytryny
1/2 łyżeczki imbiru
3-4 łyżeczki brązowego cukru
1 łyżka śliwkowych powideł
50 g ususzonego tartego piernika (najlepszy miodowy)
50 g obranych i posiekanych migdałów
50 g rodzynek
2 łyżki masła
sól, pieprz do smaku


Przygotowanie:

Rybę dokładnie spraw, oczyść, umyj, skrop sokiem z cytryny, natrzyj solą i odstaw na dwie-trzy godziny w chłodne miejsce.

Z selera, cebuli, 1/2 l wody, wina, ziaren pieprzu, imbiru, skórki i pozostałego soku z cytryny ugotuj wywar.

Rybę pokrój w dzwonka, ułóż w rondlu z grubym dnem, zalej gorącym wywarem i gotuj na maleńkim ogniu 15-20 minut. Ugotowaną przełóż na półmisek i trzymaj w cieple.

Na patelni roztop masło, dodaj tarty piernik, powidła, piwo, cukier, migdały, rodzynki i odrobinkę wywaru z ryby. Smaż powoli na niewielkim ogniu ok. 15 minut aż sos zgęstnieje i stanie się klarowny. Wyłóż na niego karpia, przykryj i duś aż zupełnie zmięknie.