Etykietka z napisem 'piwo niepasteryzowanie', 'żywe' lub 'nieutrwalone' na niektórych działa jak wabik. Nasz artykuł o pasteryzacji piwa ('Jakie piwo lubisz najbardziej') wywołał spore poruszenie wśród czytelników. Barowe lady uginają się pod armią nieznanych piw - nowych polskich wynalazków, importowanych perełek lub warzonych w pubie trunków, a z każdym kolejnym łykiem nasza konsumencka świadomość rośnie. Nasi czytelnicy nie mają wątpliwości - mniejsza produkcja przekłada się na jakość trunku.

 

kornik: Duże koncerny dostrzegły, że straciły sporą część rynku na rzecz małych browarów, a klienci w końcu stali się bardziej świadomi. Teraz megafabryki wymyślają marketingowe ściemy, żeby ratować, co się da. Ale już za późno. Oczywiście dalej będą mieć "smakoszy" chętnych na ich produkty, ale dobre piwa będą kojarzone z piwami regionalnymi, rzemieślniczymi i z lokalnych browarów. I bardzo dobrze!


Małgorzata: Co by nie mówić, moda czy nie, ja się cieszę, że już nie tylko piwa od dużych producentów goszczą na półkach. Mnie osobiście znudziły się już te sikacze i chętnie próbuję piw z mniejszych browarów.


chanandlerbong: Na szczęście coraz prężniej rozwija się rynek piw rzemieślniczych, takich jak np. Pinta, AleBrowar, Widawa. Rośnie też znajomość i dostępność prawdziwych piw, a nie eurolagerów, których jest mnóstwo, a wszystkie smakują tak samo. Mamy ales, stouty, portery, witbiery, marcowe, aipy i dziesiątki innych stylów, które można kupić w Polsce. Lub UWARZYĆ samemu.


aa1000: Piwo należy kupować wyprodukowane w browarach, a nie w fabrykach. W fabryce stanowisko piwowara bowiem pełni główny księgowy i PRowiec.


jackski11: Smak piwa z koncernu ma się NIJAK do dobrego piwa niepasteryzowanego i niefiltrowanego z małego browaru. Piwa z koncernów są całkowicie wyjałowione z pożytecznych bakterii, mikroelementów i witamin.


Marcin: Ja zawsze stawiam na małe browary, bo one stawiają na tradycję i smak, a nie na ilość.


zygfryd: Daję sobie głowę uciąć, że połowa tych smakoszy, którzy zamawiają przy barze piwo z nieznaną etykietą i napisem ?niepasteryzowane? nie widzi różnicy i robi to bardziej z mody i dla szpanu, niż ze zwyczajnej świadomości. Gdyby ktoś im wmówił, że fabryczne piwo z dużego koncernu to rarytas, ładnie zapakował i wymyślnie nazwał, to też by się po nie ustawiali w kolejce. Jest coraz więcej piwnych smakoszy, ale mam wrażenie, że nadal to garstka osób.

 

Jakie piwa polecają nasi czytelnicy?

- Lwówek Ratuszowy

- Mazowieckie

- Raciborskie

- Miłosław

- Ciechan

- Lubuskie jasne

- Piwo Żywe

- Amber

- Warnijskie

- Marcowe

- Orkiszowe z miodem

- Porter warmiński

- Kormoran ciemny i jasny

- Miodne

- Raciborskie

- Łaskie

 

A jakie piwa Wy dopiszecie do tej listy?