Lato to sezon najlepszych pomidorów. Stragany aż uginają się od najrozmaitszych odmian (na świecie istnieje ich ok. 2 tysięcy). Włosi – pomidorowi specjaliści – dzielą je na kategorie: do sosów (a także do przetworów i do suszenia), do sałatek oraz do podgrzewania (smażenia i zapiekania). Te pierwsze to najczęściej odmiany pomidorów twardych, owalnych, o zwartym miąższu, najlepiej z małą ilością pestek. Wśród odmian sałatkowych najbardziej powszechne są średniej wielkości okrągłe pomidory, kwaśne i soczyste. Trzecia grupa to mięsiste, pachnące pomidory, np. bawole serca.

Niezależnie od tego, jakie owoce i do czego kupujemy, wybieramy dojrzałe, dobrze wybarwione, z błyszczącą skórką, najlepiej z szypułkami – dłużej zachowają świeżość.

Jeśli miejsce przy szypułce ma chemiczną woń, to znak, że do uprawy użyto sporych ilości nawozu i lepiej takich produktów nie kupować. Pomidory przechowujmy w temperaturze 13-18 st. Schłodzone w lodówce tracą smak oraz aromat i – paradoksalnie –  szybciej się psują.