Pączki pojawiły się w Polsce w na przełomie  XV i XVI wieku. Nazywano je kreplami; słowo pochodzi od niemieckiego Krapfen, którym określano smażone na oleju bułki. Słowo krepel wciąż jeszcze spotyka się na Śląsku.

Pączki okrągłe pojawiły się w Polsce w XVIII wieku. Jak pisze na swoim blogu historycznym Rafał Kocoł, historyk i muzealnik, kulistość pączka Niemcy tłumaczą legendą o cukierniku, który bardzo chciał zostać żołnierzem pruskiej armii. Tyle tylko, ze zamiast do boju trafił do żołnierskiej kuchni. Tam wymyślił ciastko, które miało przypominać armatnią kulę; to właśnie pączek.Według Austriaków natomiast pod koniec XVII wieku Cecylia Krapf, właścicielka wiedeńskiej cukierni, pokłóciła się z mężem i ze złości rzuciła w niego kawałkiem ciasta, które wpadło do garnka z rozgrzanym tłuszczem.

Na pączka i faworki do kawiarni

Pączki nabierały rumieńców z biegiem lat, a ich historia wiąże się w początkiem warszawskich kawiarni. Pierwszą z kawiarni (Kafehauz) otwarto za panowania Augusta II Mocnego, w roku 1724, a jej założycielem był dworzanin króla – Meyerhofer. W tym samym roku swoich sił spróbował francuski winiarz Henryk Duval. Sąsiadem Duvalów był nieznany z imienia piekarz Czutowski, który według Wojciecha Herbaczyńskiego, autora książki „W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich” wymyślił nową recepturę na pączki. Mniej więcej w tym samym czasie piekarze Witkowski i Wojciechowski zaczęli z kolei wypiekać faworki.

Wcześniej pączki nie przypominały tych, które znamy. Jędrzej Kitowicz pisał o dawnych wypiekach: „Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko, mógłby go był podsinić, dziś pączek jest tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku, znowu się rozciąga i pęcznieje, jak gąbka do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska.”

Nawet król Stanisław August Poniatowski podawał pączki i faworki swoim gościom, co odnotował imiennik monarchy, bywalec obiadów czwartkowych poeta Trembecki:

Faworeczki na obiad, Pączki na śniadanie/ I my Czwartkowi pójdziem Twoim śladem.

Pączki i faworki wkrótce trafiły także do kawiarń, których w roku 1792 było w Warszawie już ponad sto.

Pączek pączkowi nierówny, czyli jak poznać tego dobrego

Przygotowanie pączków musi trwać przynajmniej trzy godziny, wtedy ciastko jest odpowiednio dopieszczone.Ciasto na prawdziwy pączek składa się z kilku zaledwie składników: mąki pszennej, jajek, drożdży, mleka, masła, cukru, odrobiny spirytusu; plus powidła lub konfitura. W cukierni tego nie da się sprawdzić, bo cukiernicy raczej nie podają informacji o składnikach.

Jakości pączków raczej nie zgadniemy po wyglądzie, ale spróbujmy. Powinny być lekko spłaszczone, na środku mieć jasną obwódkę.Świadczy ona o tym, że ciasto ma właściwą konsystencję i że m.in. dodano do niego odpowiednią liczbę jajek. Źle przygotowane i wyrobione ciasto spowoduje, że pączek utonie w tłuszczu i wtedy obwódki na pewno nie będzie. Oczywiście, te najlepsze mają nadzienie różane lub z powideł śliwkowych. Ale tego nie da się zobaczyć.