Murzynek

Na tortownicę o średnicy 21-23 cm
Przygotowanie: 90 minut

Wyparły go brownie czy blodni, a to przecież murzynek jest naszym klasycznym ciastem. Tym razem przypominam wam wypiek, który zapewne co i raz gościł nie tylko na moim stole. Kiedyś najczęściej robiony był na margarynie, niekiedy z dodatkiem wątpliwej jakości kakao, ale i tak smakował. Mój współczesny naturalnie został upieczony na maśle, choć często słyszę opinie, że te ciasta kiedyś smakowały inaczej i ta margaryna nikomu nie przeszkadzała. Niektórzy wręcz twierdzą, że to ona nadawała niezapomniany smak wypiekom... Cóż, ja jednak jestem fanką pieczenia i gotowania z użyciem masła i raczej tego nie zmienię.

Murzynek, przynajmniej ten, którego pamiętam z dzieciństwa, w składzie od zawsze miał kakao, a nie czekoladę, i nawet oblewało się go polewą kakaową, nie czekoladą. Czasem, gdy zapomniałyśmy z mamą odlać część masła z cukrem i kakao na polewę, układałyśmy na cieście kostki czekoladopodobnej tabliczki i topiłyśmy je za pomocą suszarki do włosów. Zresztą to nie jedyne zastosowanie tego urządzenia w kuchni – czasem pojawiało się tam ono przy okazji rozmrażania lodówki.

Wielu z was pewnie przekładało murzynka dodatkowo powidłami lub dżemem, mama i ja szczególnie za tym nie przepadałyśmy. Dlatego i tym razem również pozostawiłam klasyczne ciasto bez dodatków. Jednak prawdą jest, że dość ciężkie, zbite i – co tu dużo mówić – gniotowate ciasto nie obrazi się za jakieś dodające deserowi wilgoci przełożenie, np. marmoladę. Możecie też wykorzystać do tego celu dodatek, który zaproponowałam do drugiego deseru, czyli krem na bazie szwajcarskiej bezy. To bardzo fajny i dość prosty w przygotowaniu krem, poza tym można mu dowolnie zmienić smak, np. na kawowy (taki robię najczęściej). Jest stabilny, gładki, puszysty i idealnie nadaje się do wyciskania przez wymyślne tylki.

Czasem piekę murzynka w większej, prostokątnej blaszce i prócz polewą wierzch dekoruję bitą śmietaną lub kremem z dodatkiem mascarpone. Niedawno upiekłam ciasto według podanego tu przepisu, odkroiłam wierzch, żeby go wyrównać, i wykończyłam górę na zmianę kremem kakaowym i porzeczkowym i obficie obłożyłam sezonowymi owocami – też się sprawdziło. 

Murzynek Mariety MareckiejMurzynek Mariety Mareckiej Aneta Flis

Murzynek

Na tortownicę o średnicy 21-23 cm
Przygotowanie: 90 minut

Murzynek - składniki

200 g masła plus do formy
370 g cukru
125 ml mleka
30 g kakao
4 jajka
365 g mąki
10 g proszku do pieczenia
szczypta soli
tarta bułka do wysypania tortownicy

Murzynek - przygotowanie

Do rondelka wkładamy masło, zasypujemy cukrem, dolewamy 50 ml mleka i wsypujemy kakao. Na niezbyt dużym ogniu podgrzewamy, często mieszając. Gdy już cukier się rozpuści, odlewamy ok. 125 ml masy na polewę, resztę przelewamy do dzieży miksera, pozostawiamy do przestudzenia.

Oddzielamy żółtka od białek i nagrzewamy piekarnik do 160 st.
Do masy kakaowej przesiewamy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Dodajemy żółtka i wlewamy pozostałe mleko, czyli 75 ml. Ucieramy całość, najlepiej liściem, czyli dostawką ucierającą w mikserze, aż masa będzie gładka.

Ubijamy białka wraz ze szczyptą soli na sztywną pianę. 1/3 porcji białek dodajemy do masy kakaowej i krótko na małych obrotach łączymy z ciastem. Dodajemy kolejną porcję białka i za pomocą łopatki dokładnie łączymy. Dodajemy pozostałe białko i delikatnie mieszamy, aż masa będzie jednolita.

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem i obsypujemy tartą bułką. Wlewamy ciasto, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do piekarnika na mniej więcej 45 minut (pieczemy do suchego patyczka).
Jeszcze ciepłe ciasto delikatnie wyciągamy z formy i oblewamy polewą. Podajemy ostudzone, gdy polewa zastygnie.

Murzynek - rady

• Jeśli przygotowana polewa kakaowa stężeje lub stwardnieje, podgrzewamy ją w kąpieli wodnej.

• Ciasto po przestudzeniu, ale przed polaniem polewą możemy przekroić i przełożyć ulubioną konfiturą, marmoladą, dżemem lub powidłami.

• Jeżeli chcecie, aby wasze ciasto nie było zbyt suche, zaraz po upieczeniu możecie je polać ciepłą kawą.
Będzie soczyste i intensywniejsze w smaku.

• Część kakao można zamienić na drobno zmieloną kawę rozpuszczalną, dzięki temu ciasto nie będzie zbyt słodkie i nabierze głębszego, bardziej wytrawnego smaku.

• Po upieczeniu i wystudzeniu przechowujcie ciasto w szczelnie zamykanym pojemniku – zachowa świeżość 5-6 dni.