Dla 4 osób
Przygotowanie: 40 minut

Spaghetti z krewetkami w czerwonym pesto - składniki:

Czerwone pesto*:
300 g pomidorów suszonych wraz z zalewą
garść orzechów laskowych
100 g sera pecorino lub corregio (opcjonalnie)
2 ząbki czosnku
strączek ostrej papryczki bez pestek (lub z pestkami, jeśli lubimy ostre dania)
sól do smaku
oliwa
Krewetki:
250 g krewetek (świeżych, gotowanych albo mrożonych)
cytryna
50 g masła
400 g spaghetti pełnoziarnistego
sól
pieprz
natka lub świeża kolendra

Spaghetti z krewetkami w czerwonym pesto - jak przyrządzić:

Na pesto pomidory wraz z zalewą umieszczamy w blenderze lub robocie kuchennym z nożem, do nich dokładamy garść orzechów laskowych (jeśli lubimy, możemy dodać więcej). Dorzucamy papryczkę z pestkami lub bez, czosnek oraz kawałki sera (może być też ser już starty). Dosypujemy szczyptę soli i miksujemy, aż powstanie pasta pomidorowa. Jeżeli jest zbyt sucha, dolewamy oliwę.
Przygotowujemy krewetki. Jeśli wykorzystujemy mrożone, to wkładamy je do miski, zalewany zimną wodą z dodatkiem soku z cytryny i rozmrażamy. Nieoczyszczone sztuki nacinamy lekko nożem wzdłuż całego grzbietu i usuwamy czarne jelito. Tak przygotowane krewetki płuczemy i dokładnie osuszamy. Na głębokiej patelni roztapiamy połowę masła, wkładamy krewetki, smażymy minutę z jednej strony, przewracamy na drugą stronę i smażymy kolejną minutę. Mieszamy i dosmażamy ze wszystkich stron, aż staną się różowe. Następnie dodajemy 100 g przygotowanego czerwonego pesto, podgrzewamy, mieszamy, zestawiamy z ognia i trzymamy w cieple. W garnku zagotowujemy osoloną wodę. Dodajemy makaron, gotujemy al dente, odsączamy. Makaron przekładamy na patelnię z krewetkami, dodajemy resztę masła, mieszamy, aż sos pokryje wstążki, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Makaron dzielimy na porcje, obficie posypujemy natką lub kolendrą.
*Uwaga! Z takiej porcji składników wychodzi ok. 450 g pesto. Można je przechowywać w lodówce 5-7 dni zabezpieczone na powierzchni warstewką oliwy. Pesto bez dodatku sera możemy przechowywać w lodówce nawet 2-3 miesiące, a w zamrażalniku pół roku.