Tort makowy z żelką porzeczkową i kremem kawowym - przygotowanie

Na tortownicę o średnicy 18 cm

Przygotowanie: 90 minut plus chłodzenie

Biszkopt:

150 g mielonego maku
250 ml mleka
4 jaja
140 g drobnego cukru
10 g tartej bułki
30 g kaszy manny
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
5 ml pasty z wanilii
masło do wysmarowania tortownicy

Krem:

200 g miękkiego masła
180 g cukru pudru
3 żółtka
50 ml mocnej, świeżo zaparzonej kawy
15 ml likieru kawowego lub śmietankowego
5 g mielonej kawy
Żelka:
14 g żelatyny
280 g dżemu z porzeczki

Ganasz:

100 g gorzkiej czekolady
80 ml śmietanki kremówki 36-proc.

Tort makowy z żelką porzeczkową i kremem kawowym - składniki

Na biszkopt zmielony mak zalewamy podgrzanym ciepłym mlekiem, odstawiamy do całkowitego wystudzenia i wchłonięcia mleka przez mak. Przekładamy całość na sito i odciskamy nadmiar płynu. Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy z cukrem na jasną, puszystą masę. Ustawiamy je w misce na rondelku z wodą i podgrzewając, ucieramy, pilnując, żeby żółtka nie pozostawały na spodzie miski. Woda nie powinna mocno wrzeć. Piekarnik nagrzewamy do 175 st., wykładamy spód tortownicy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem. Mak przekładamy do dzieży miksera, dodajemy ubite żółtka, tartą bułkę, kaszę, proszek do pieczenia i wanilię. Ucieramy krótko, tylko by składniki się połączyły. Osobno ubijamy białka na sztywną pianę i delikatnie mieszamy szpatułką z masą makową. Białka dodajemy do masy partiami, np. na trzy razy. Pierwsza porcja rozrzedzi ciasto, a kolejne ją spulchnią. Przelewamy ciasto do tortownicy, wyrównujemy wierzch i pieczemy ok. 60 minut do suchego patyczka. Ciasto studzimy, najlepiej upiec je dzień wcześniej, po wystudzeniu okryć lnianą ściereczką i pozostawić w temperaturze pokojowej.
Na żelkę żelatynę zalewamy 2-3 łyżkami zimnej wody i odstawiamy do napęcznienia. Dżem zagotowujemy w rondelku, dodajemy żelatynę i zdejmujemy z ognia. Mieszamy, żeby żelatyna całkowicie się wystudziła. Miksujemy blenderem na gładką masę. Galaretkę wylewamy do formy o średnicy mniejszej niż tortownica do ciasta i pozostawiamy do stężenia.

Na krem miękkie masło przekładamy do misy miksera, dodajemy przesiany przez sito cukier puder, ucieramy, aż masa będzie jasna i bardzo puszysta (ok. 10 minut). Dodajemy żółtko po żółtku. Każde następne dodając dopiero, gdy poprzednie dobrze rozetrze się z masą. Do kremu dodajemy łyżeczka po łyżeczce przestudzoną kawę, likier, a na koniec mieloną kawę. Nie miksujemy całości za długo, bo krem może się zwarzyć po dodaniu płynu.

Biszkopt kroimy na trzy równej grubości blaty. Spód lekko smarujemy kremem, nakładamy żelkę i uzupełniamy cienką warstwą kremu. Układamy kolejny blat i nakładamy krem, na koniec całość zamykając ostatnim blatem. Wstawiamy tort do schłodzenia.
Na ganasz kremówkę podgrzewamy i gorącą zalewamy drobno pokrojoną czekoladę lub czekoladę w kaletkach (pastylkach). Odstawiamy na 1-2 minuty, dokładnie mieszamy, aż wszystkie kawałki czekolady się rozpuszczą i uzyskamy gładką, jedwabistą masę. Tort ustawiamy na kratce, np. do studzenia ciastek, i oblewamy ostudzonym, ale nadal płynnym ganaszem. Schładzamy w lodówce. Możemy udekorować resztą kremu i świeżo mieloną kawą.

Rady

• Jeśli nie macie obręczy mniejszej niż 18 cm, a chcecie zrobić żelkę, wlejcie galaretkę do małej prostokątnej formy, po jej stężeniu wytnijcie odpowiednią średnicę, np. korzystając z tekturowego szablonu. Obręcze o regulowanej średnicy kupicie w internecie.

• Ciasto makowe jest na tyle ciężkie i wilgotne, że nie widzę potrzeby robienia do tortu płynu do nasączenia, ale jeśli macie taką ochotę, możecie zwilżyć krążki ciasta mocną kawą z ulubionym likierem, np. tym, który wykorzystaliście do zrobienia kremu.

• Zamiast dżemu porzeczkowego możecie użyć agrestowego, z malin, pigwy, brusznicy, a także owoców w syropie lub mrożonych.

• Tort wytrzymuje w lodówce do 4 dni, trzeba go odseparować od innych lodówkowych zapachów.