Dla 4 osób
Przygotowanie: 50 minut

Musztarda w stylu paleo:
2 opakowania ziaren białej gorczycy
sok z jednej cytryny
łyżka octu jabłkowego niepasteryzowanego
łyżka surowego miodu (prosto z pasieki, niepasteryzowanego)
sól
pieprz
Kurczak:
4 filety z piersi kurczaka (po 120 g każdy)
4 łyżki musztardy w stylu paleo
łyżka oliwy
200 g wiśni
6 gałązek estragonu
sok z 2 pomarańczy
4 łyżki orzeszków piniowych lub posiekanych orzechów włoskich

Na musztardę: ziarna białej gorczycy mielemy w młynku do kawy (można je wcześniej uprażyć na patelni, wtedy musztarda będzie łagodniejsza). Do zmielonych ziaren dodajemy sok z cytryny, ocet jabłkowy, miód, sól oraz pieprz do smaku. Dolewamy do powstałej pasty tyle wody, aby uzyskać odpowiednio gęstą konsystencję. Tak przygotowaną musztardę możemy przechowywać w lodówce nawet 2 tygodnie.
Filety z piersi kurczaka smarujemy z obydwu stron domową musztardą, układamy w posmarowanej oliwą formie. Pieczemy 10 minut w 180 st. Odwracamy, dookoła mięsa układamy wydrylowane wiśnie i estragon (jeśli nie mamy świeżego estragonu, zastępujemy go łyżeczką suszonego; możemy też użyć rozmarynu). Polewamy kurczaka sokiem z pomarańczy. Pieczemy jeszcze 10-15 minut. Pod koniec posypujemy danie orzeszkami piniowymi lub orzechami włoskimi.
(W taki sam sposób możemy również przygotować kotlety schabowe.)