Nie wszystkie pochrzyny mają jadalne kłącza. Na przykład europejski pochrzyn
zwyczajny Dioscorea communis (dawniej Tamus communis) nie jest tak wykorzystywany. Jedynie w Chorwacji, Hercegowinie i Turcji jada się jego młode pędy nadziemne - jak szparagi.

W Chinach bardzo ceniony jest Dioscorea polystachya zwany tam shan yao (dosłownie "górskie lekarstwo"). Kłącze shan yao jest niemal grubości (i długości) ludzkiej ręki. Wyrasta z niego pnącze wijące się w prześwietleniach leśnych lub na skraju lasu.

Pokarm ten ma śluzowatą konsystencję, kłącze jest jednak dosyć twarde. Zwykle jada się je pokrojone na plasterki. Jest także lekarstwem używanym w tradycyjnej medycynie chińskiej (podobnym gatunkiem jest użytkowany w Japonii pochrzyn japoński Dioscorea japonica).

Kłącze pochrzynu chińskiego jest niemal grubości (i długości) ludzkiej rękiKłącze pochrzynu chińskiego jest niemal grubości (i długości) ludzkiej ręki Fot. Shutterstock

Pochrzyn chiński w tradycyjnej medycynie ma neutralną naturę - wzmacnia śledzionę, płuca i nerki. Stosuje się go w wielu mieszankach ziołowych lub mieszankach ziół dodawanych do długo gotowanego wywaru z kości lub mięsa. Stanowi też wyjątek w tym rodzaju, bo nie jest trujący na surowo.

"Fufu" i "powietrzne ziemniaki"

Dalej na południe, w tropikach Azji, Afryki i Oceanii znajdziemy wiele innych gatunków. Bardzo ciekawy i rozpowszechniony jest na przykład pochrzyn skrzydlaty Dioscorea alata (purple yam, greater yam, Guyana arrowroot, ten-months yam, water yam, white yam, winged yam) dający pokarm w kolorze buraków ćwikłowych. Można go kupić w sklepach orientalnych, np. w Wólce Kosowskiej.

Najczęściej uprawianymi pochrzynami są biały jams (Dioscorea rotundata) i żółty jams (Dioscorea cayenensis). Oba są ze sobą blisko spokrewnione, wręcz czasem uważane za jeden gatunek.

Pochodzą z Afryki,w której istnieje ich już ok. 200 odmian uprawnych. Przygotowuje się je do jedzenia przez gotowanie, pieczenie lub smażenie. W Afryce Zachodniej robi się z nich "fufu", rodzaj lepkiego ciasta.

Ciekawym pnączem uprawianym i w Afryce, i w Azji, jest pochrzyn cebulowy Dioscorea bulbifera, zwany air potato, czyli "powietrznym ziemniakiem". Też posiada kłącza, ale głównie jada się bulwy wielkości ziemniaków, wytwarzane przez roślinę u nasady liści. Ważą one od pół do dwóch kilogramów. Na początku XX wieku gatunek ten sprowadzono na Florydę, na której szybko stał się rośliną inwazyjną.

Początki pochrzynu

Pochrzyny stanowiły też bardzo ważne pożywienie dla pierwotnych zbieraczy łowców w strefie lasów równikowychPochrzyny stanowiły też bardzo ważne pożywienie dla pierwotnych zbieraczy łowców w strefie lasów równikowych Fot. Shutterstock

Jednym z pierwszych uprawianych gatunków był lesser yam, Dioscorea esculenta. Pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej i prawie wyłącznie tam jest uprawiany. Innym jest tzw. gorzki jams Dioscorea dumetorum, popularny w zachodniej Afryce. Dzięki większej odporności roślina ta wymaga mniej nakładu pracy niż inne pochrzyny. Wreszcie warto także wspomnieć o Dioscorea trifida, tzw. cush-cush yam, pochodzącym z Ameryki Południowej, najważniejszym pochrzynie tego kontynentu.

Pochrzyny stanowiły też bardzo ważne pożywienie dla pierwotnych zbieraczy łowców w strefie lasów równikowych. Na tym obszarze rośliny skrobiowe były (i są) trudno dostępne, a owoce wyrastały wysoko w koronach drzew i tam zjadały je małpy. W gęstym lesie równikowym ludzie zdani byli głównie na pokarm składający się z ptaków (o ubogim w tłuszcze mięsie) oraz miodu od dzikich pszczół.

Co prawda wielu antropologów uważało, że pierwotne społeczności ludzkie nie mogły przeżyć w gęstym lesie równikowym bez dostępu do wód (możliwość polowania na zwierzęta wodne) lub otwartych sawann (polowanie na kopytne). Dalsze badania pokazały jednak, że różne reliktowe ludy zbieraczy łowców, np. Hadza z Afryki Wschodniej czy Batek w Malezji, wykorzystują pochrzyny, bo prawie każdy z dostępnych tu gatunków wytwarza kłącza, które po długim pieczeniu lub gotowaniu nadają się do jedzenia. Leśne grupy etniczne, spożywające je, mają bogatą terminologię dotyczącą pochrzynów - co również potwierdza ich duże znaczenie w kulturze.

Zupa pochrzynowa

Składniki:

200 g świeżego pochrzynu
łodyga selera naciowego
marchewka
300 ml wywaru z kości
3 świeże grzyby shiitake lub małe prawdziwki (jeśli suszone to wcześniej namaczamy)
sól
olej sezamowy

Sposób przygotowania:

Obieramy pochrzyn, seler naciowy, marchewkę i kroimy na cienkie plastry. Podgrzewamy wywar z kości i dodajemy do niego pochrzyn, marchew, seler, grzyby, solimy. Gotujemy 30 minut. Dodajemy odrobinę oleju sezamowego do smaku. Serwujemy jako czystą zupę lub z makaronem, np. typu ramen lub spaghetti.

Tosty z batata, które sprawią, że idealnie rozpoczniesz poranek [HAPS FIT]